Suwałki potrzebują 12 milionów zł na odbudowę dróg. Rzecznik prasowy białostockiego oddziału GDDKiA wystąpił z wnioskiem o dofinansowanie.
Suwałki, droga nr 8 to – jak ją opisują litewscy kierowcy – "dziurawy ser". Drogą tą odbywa się cały ruch państw nadbałtyckich, a my tymczasem zamiast się pokazać … pokazujemy ot taki właśnie obraz.
Infrastrukturalna nędza i rozpacz kierowców. Jednak… czy można się dziwić nerwom kierowców? Suwałki dziurawe od poboczy po oba pasy ruchu, mało tego: "Ambasador połamał tu koła w samochodzie. Taaaakie dziury" (to nie jedyny raport kierowców podróżujących po Suwałkach). Kilkunastometrową trasą z Suwałk do Szypliszek jeździ się slalomem w ciągu dnia (w nocy kierowcy marzą o poprawie warunków drogowych).
Rzecznik prasowy oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – Rafał Malinowski – wystąpił z wnioskiem o sfinansowanie najbardziej niezbędnych remontów dróg. Niezbędne remonty szacuje na 12 milionów złotych.
Suwałki liczą na pozytywną odpowiedź – z resztą nie tylko one. Tymczasem w kwestii dziur i bezpieczeństwa na drodze, liczyć mogą jedynie na rady policji. A oto jedna z nich:
"- Po prostu trzeba zdjąć nogę z pedału gazu."
Zatem, Drogi Kierowco, z całego serca życzymy – proszę wybaczyć te kabaretowe słowa – "Szerokości i Przyczepności".
Autor: Wioleta Szostak









