REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Karty nie są darmowe!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Klienci banków zwykle nie są świadomi, że handlowiec przyjmujący od nich taką zapłatę po prostu godzi się na otrzymanie za sprzedawany towar znacznie mniej pieniędzy – od 1,6 nawet do 3% wartości uiszczanej sumy. Innymi słowy, klient płacący 100 zł za zatankowanie auta na stacji paliw od 1,6 do 3 zł płaci bankowi. Tylko o tym nie wie – bo opłatę tę odprowadza za niego właściciel stacji, a technicznie rzecz biorąc potrąca ją z zainkasowanej przez kasjera sumy właściciel terminala płatniczego – firma pośrednicząca w transakcji między klientem, handlowcem i bankiem.

Opłata interchange, ponoszona na rzecz banków przez przedsiębiorców akceptujących płatności kartowe, powinna kształtować się na poziomie ok. 0,2% wartości transakcji. Takie wnioski wypływają z ogólnopolskiego badania polskich przedsiębiorców, przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, której członkiem-założycielem jest Polska Izba Paliw Płynnych.

Wysoki poziom prowizji płaconej przez placówki handlowe – zwłaszcza mniejsze – od każdej transakcji regulowanej kartą płatniczą jest jedną z kluczowych barier rozwoju sieci akceptacji płatności bezgotówkowych w Polsce. Jak wskazują wyniki ogólnopolskiego badania polskich przedsiębiorców, aż 74% z nich wskazuje, że koszt akceptacji kart płatniczych jest wyższy niż przyjmowania gotówki.

W sytuacji wysokiej konkurencyjności i niskich prowizji koszt ten często przekracza zysk małej firmy, co stanowi poważną barierę w przyjmowaniu płatności bezgotówkowych. Aż 76% podmiotów nieakceptujących dotąd kart płatniczych nie planuje również rozpoczęcia ich akceptacji w najbliższym roku. Więcej niż połowa przedsiębiorców w tej grupie, jako główny powód braku chęci rozpoczęcia przyjmowania kart wskazuje na wiążące się z tym wysokie koszty (52%).

źródło: e-petrol.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również