Była godzina 21. Z ustaleń policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu z północnopraskiej komendy wynikało, że z przejeżdżającego przez dzielnicę autobusu najprawdopodobniej kradzione jest paliwo. Funkcjonariusze szybko zorganizowali zasadzkę. W pewnej chwili policjanci spostrzegli autobus, który był zaparkowany na przystanku przy Al. Solidarności. Wewnątrz autobusu znajdowały się tylko trzy osoby. Operacyjni natychmiast interweniowali. Okazało się, że trzej mężczyźni właśnie kradną paliwo. W autobusie znajdowały się plastikowe pojemniki z paliwem oraz wężyki. Zupełnie zaskoczeni mężczyźni nie potrafili wyjaśnić, co dokładnie robią. Wyszło na jaw, że dwaj z nich są pracownikami firmy transportowej, którą okradali.
Norbert Sz., Paweł J. i Tomasz J. zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. W trakcie dalszych ustaleń wyszło policjanci ustalili, że podejrzani kradli paliwo od miesiąca. Łącznie ukradli 400 litrów paliwa. W ten sposób próbowali zapewnić sobie dodatkowe źródło dochodu. Cała trójka usłyszała zarzut kradzieży paliwa. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: policja.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









