Takich problemów kierowcy w Polsce jeszcze nie mieli. Jak alarmuje “Puls Biznesu”, coraz większej grupy zmotoryzowanych nie stać na opłacenie ubezpieczenia OC. Powód? Drastyczne podwyżki cen.
W najgorszej sytuacji są:
- kierowcy młodzi
- ci, którzy mają na koncie spowodowanie wypadku
- firmy transportowe.
Dla nich ubezpieczyciele nie mają taryfy ulgowej i wymagają wniesienia opłaty za OC wynoszącej nawet kilka tys. zł.
Kierowcy już doświadczeni i jeżdżący ostrożnie również nie mają powodów do radości. Stawki ubezpieczenia dla nich też poszły w górę – bywa, że nawet o 100 proc., choć zdarzają się skromniejsze podwyżki.
Z wyliczeń toruńskiego pośrednika ubezpieczeniowego CUK Ubezpieczenia wynika, że od początku roku średnia cena polisy OC poszła w górę o 40 proc. i wynosi obecnie ponad 600 zł. Wzrost nie rozkłada się jednak równomiernie – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
Wzrost składek nie ominął branży transportowej
Branża transportowa wyższe ceny OC odczuje szczególnie. W jej przypadku podwyżki wynoszą średnio 50 proc. Co więcej, niektórzy ubezpieczyciele podnieśli stawki nawet 5-krotnie w stosunku do cen z ubiegłego roku. Podwyżki dotykają zarówno klientów, którzy mieli szkody jak i tych bezszkodowych.
Firmy z branży transportowej reagują z dużym niepokojem. Niektórzy mówią wprost o tym, że zakończą działalność gospodarczą.
Jak zapłacić mniej?
W obecnej sytuacji firmy ubezpieczeniowe nie są skore do obniżania składek. Nie znaczy to jednak, że nie można znaleźć sposobu na ich obniżenie. Negocjować można i trzeba, ale argumenty muszą być konkretne np. brak szkód.
Jednym z pomysłów na obniżenie składki są tzw. programy telematyczne, które wchodzą głębiej w problem szkodowości. Program monitoruje styl jazdy kierowcy (nawet 100 parametrów). Następnie działa jak instruktor jazdy i pokazuje, które zachowania należy eliminować. Oporni kierowcy są traktowani jako bardziej ryzykowni i płacą więcej lub są całkowicie eliminowani z programu. Natomiast najlepsi kierowcy pomogą firmie obniżyć składkę ubezpieczenia” – mówi Tomasz Kraszkiewicz z firmy TransBrokers, która wdraża tego typu programy.
Dlaczego stawki wzrosły?
Nowe, wyższe ceny OC to skutek przede wszystkim dużej liczby stłuczek i wypadków. Firmy ubezpieczeniowe odnotowały w zeszłym roku gigantyczną stratę – ponad 1 mld zł. Tajemnicą poliszynela jest też to, że ubezpieczeniodawcy przez wiele lat prowadzili wojnę cenową. Na dłuższą metę ta strategia przyciągnięcia klienta okazała się szkodliwa dla ubezpieczycieli, którzy w końcu musieli dostosować stawki do rzeczywistości.
via pb.pl.
fot. Pictures of Money, flickr.com/CC BY 2.0.










