– Kierowca tłumaczył, że naczepa musiała zostać źle zabezpieczona przez osoby ładujące kontenery z piwem – mówi Aleksandra Nowara, rzeczniczka rybnickiej policji. Doprowadziło to do rozpięcia się paki, przez co kontenery z butelkami wypadły na ulicę Gliwicką, zmieniając ją przez chwilę w rzekę piwa. – Taka szkoda – komentowali przejeżdżający nieopodal kierowcy. Wielu z nich wykonywało zdjęcia i filmiki.
Służby miejskie dość szybko doprowadziły teren do porządku. Nowara zapewnia, że "potłuczone butelki zostały zmiecione, tak, że utrudnień w ruchu praktycznie nie było". Na miejsca zdarzenia podstawiony został samochód zastępczy, na który załadowano nienaruszone kontenery. Finał tej sprawy zakończy się prawdopodobnie tylko policyjnym mandatem.
Autor: Łukasz Majcher









