Fot. Straż Graniczna/Facebook

Koniec odpraw importowych na granicy? Resort finansów chce odblokować przejścia dla ciężarówek

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Standardowe odprawy importowe mają zostać wycofane z większości drogowych przejść granicznych obsługujących transport towarowy. Ministerstwo Finansów i Gospodarki liczy, że ograniczenie liczby formalności wykonywanych bezpośrednio na granicy skróci postoje, zmniejszy zatory i poprawi przepustowość przejść.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Projektowane zmiany mają objąć towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej, a ich obsługa na granicy w większym stopniu opierałaby się na procedurze tranzytu. Projekt pozostawia jednak kilka wyjątków, m.in. dla wybranych uproszczonych zgłoszeń, towarów objętych karnetem ATA oraz części przewozów kolejowych.

Koniec odpraw ostatecznych na granicy? Resort chce skrócić kolejki ciężarówek

Standardowe odprawy importowe mają zostać wycofane z większości drogowych przejść granicznych obsługujących transport towarowy. Ministerstwo Finansów i Gospodarki liczy, że ograniczenie liczby formalności wykonywanych bezpośrednio na granicy skróci postoje, zmniejszy zatory i poprawi przepustowość przejść.

Projekt rozporządzenia znajduje się obecnie na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Zmiany mają objąć towary sprowadzane spoza Unii Europejskiej, a ich obsługa na granicy w większym stopniu opierałaby się na procedurze tranzytu. Projekt pozostawia jednak kilka wyjątków, między innymi dla wybranych uproszczonych zgłoszeń, towarów objętych karnetem ATA oraz części przewozów kolejowych.

Odprawy zostaną ograniczone, ale nie znikną całkowicie

Projekt przewiduje rezygnację ze standardowej procedury dopuszczenia do obrotu w drogowych oddziałach celnych obsługujących transport towarowy. Nie oznacza to jednak całkowitego wycofania tej procedury ze wszystkich przejść.

W oddziałach celnych w Dorohusku, Hrebennem, Kuźnicy, Bobrownikach, Bezledach, Grzechotkach, Medyce i Korczowej nadal będzie można dopuścić do obrotu towary, które zgodnie z przepisami prawa celnego mogą być zgłaszane ustnie lub przez czynność uznawaną za zgłoszenie. Wyjątek obejmie również towary powrotnie przywożone z zastosowaniem karnetu ATA.

Szersze uprawnienia ma zachować Oddział Celny w Koroszczynie. Procedura dopuszczenia do obrotu będzie tam dostępna także dla towarów zgłaszanych pisemnie lub za pomocą elektronicznego przetwarzania danych. Wyłączone z tej możliwości mają być pojazdy silnikowe, motorowery i pojazdy szynowe. Resort uzasadnia pozostawienie wyjątku w Koroszczynie dostępną infrastrukturą oraz terminalowym charakterem przejścia granicznego w Kukurykach.

Osobne zasady dla transportu kolejowego

Projekt przewiduje także szczególne rozwiązanie dla Oddziału Celnego w Budomierzu. Dopuszczenie do obrotu ma być tam możliwe w przypadku towarów przywożonych transportem kolejowym, zgłaszanych pisemnie lub z wykorzystaniem elektronicznego przetwarzania danych.

Zmiana nie obejmie natomiast kontroli prowadzonych przez inne organy i inspekcje. Czynności związane z przestrzeganiem zakazów i ograniczeń w przywozie towarów mają być nadal wykonywane na dotychczasowych zasadach, jeszcze przed objęciem ładunku procedurą tranzytu.

Brak dokumentów blokuje infrastrukturę

Obecnie procedurę dopuszczenia do obrotu można przeprowadzać we wszystkich granicznych oddziałach celnych z wyjątkiem Drogowego Oddziału Celnego w Dorohusku. Ministerstwo wskazuje jednak, że wymaga ona przedstawienia szerokiego katalogu dokumentów. Podmioty dokonujące zgłoszeń nie zawsze dysponują ich kompletem w chwili przyjazdu na granicę.

Oczekiwanie na uzupełnienie dokumentacji powoduje przestoje, zajmuje infrastrukturę przejścia i ogranicza możliwość obsługi kolejnych pojazdów. W rezultacie tworzą się zatory, a płynność ruchu towarowego spada.

Resort przyznaje, że obecny model stanowi obciążenie nie tylko dla organów Krajowej Administracji Skarbowej, lecz także dla przewoźników i agencji celnych. Problemy pojawiają się zwłaszcza wtedy, gdy na etapie odprawy granicznej zgłaszający nie dysponuje pełną dokumentacją potrzebną do zakończenia procedury.

W takiej sytuacji pojazd pozostaje na przejściu do czasu uzupełnienia braków, zajmując miejsce potrzebne do obsługi kolejnych transportów. Ograniczenie odpraw ostatecznych ma pozwolić szybciej zwalniać infrastrukturę przejścia i obejmować towary procedurą tranzytu.

Więcej ciężarówek po wybuchu wojny w Ukrainie

Według resortu problem nasilił się wraz ze znaczącym wzrostem natężenia ruchu towarowego, szczególnie po wybuchu wojny w Ukrainie.

Planowana zmiana ma ograniczyć zakres formalności celnych wykonywanych bezpośrednio na przejściu. Po przeprowadzeniu wymaganych kontroli towary byłyby obejmowane procedurą tranzytu, natomiast dopuszczenie ich do obrotu następowałoby poza większością drogowych przejść granicznych. Krótsza obsługa pojazdów na granicy ma pozwolić szybciej zwalniać zajmowaną infrastrukturę i przyjmować kolejne transporty.

Z punktu widzenia przewoźników zmiana może oznaczać krótszy postój na samym przejściu, ale jednocześnie większe znaczenie prawidłowego przygotowania i przeprowadzenia procedury tranzytu.

Komisja Europejska rekomendowała zmianę, KAS potwierdziła jej potrzebę

Jak wynika z uzasadnienia projektu, odejście od realizowania standardowych odpraw importowych na granicy było wielokrotnie postulowane przez praktyków oraz instytucje krajowe i unijne.

Rekomendacje w tej sprawie sformułowała Komisja Europejska po misji diagnostycznej przeprowadzonej na granicy polsko-ukraińskiej w czerwcu 2023 r. Zostały one następnie podtrzymane podczas wizyt w 2024 i 2025 r. Jednym z zalecanych działań była rezygnacja z procedury dopuszczenia do obrotu bezpośrednio na granicy oraz szersze wykorzystanie wspólnej procedury tranzytu.

Potrzebę zmian potwierdził również wewnętrzny przegląd funkcjonowania drogowych przejść granicznych z Ukrainą, przeprowadzony w 2024 r. na polecenie szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Zapewnienie przepustowości przejść, między innymi przez ograniczenie odpraw ostatecznych na granicy, wskazano w raporcie jako jedno z działań priorytetowych. Analogiczne stanowisko przedstawił przewodniczący Zespołu do spraw Zintegrowanego Zarządzania Granicą Państwową.

Uproszczenia także dla pojazdów do 7,5 tony

Projekt przewiduje również rozwiązania dotyczące przejść granicznych przeznaczonych dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 7,5 tony.

Zmiany obejmują między innymi oddziały celne w Terespolu, Sławatyczach, Zosinie, Dołhobyczowie, Połowcach, Gołdapi, Gronowie i Krościenku. Z projektu wynika, że ich obsługa ma koncentrować się przede wszystkim na towarach przywożonych i wywożonych przez podróżnych oraz na określonych przypadkach procedury wywozu.

Dwa tygodnie na wejście nowych zasad

Zgodnie z projektem rozporządzenie ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Przewidziano również przepis przejściowy. Jeżeli towar zostanie zgłoszony do procedury dopuszczenia do obrotu przed wejściem nowych regulacji w życie, ale do tego dnia nie zostanie jeszcze zwolniony, postępowanie będzie prowadzone według dotychczasowych zasad.

Projektodawca ocenia, że regulacja ma charakter organizacyjno-proceduralny i nie wywiera wpływu na działalność mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców. Jednocześnie w uzasadnieniu wskazano, że obecny sposób prowadzenia odpraw stanowi obciążenie dla przewoźników i agencji celnych, a planowane zmiany mają usprawnić obsługę graniczną.

Projekt znajduje się obecnie na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Ostateczny kształt regulacji oraz termin rozpoczęcia jej stosowania mogą się jeszcze zmienić w toku prac legislacyjnych.

Tagi:

Zobacz również