Kierowcy dostaną po kieszeni. Straż Miejska będzie bezlitosna. Koniec z pobłażaniem dla kierowców łamiących przepisy. Warszawscy strażnicy miejscy mają być bezwzględni i jeszcze ostrzej tępić wykroczenia. Czy w ich ślady pójdzie reszta Polski?
Kierowcy mogą od razu spodziewać się zdjęcia samochodu i mandatu – pisze "Życie Warszawy". To efekt polecenia służbowego wydanego przez komendanta Zbigniewa Leszczyńskiego. Od kwietnia zabronił on podwładnym zostawiać za wycieraczką wezwania.
Kierowcy pukają się w czoło i twierdzą, że nowe wytyczne to nic innego jak próba łatania miejskiej kasy ich kosztem. Podkreślają, że strażnicy nie powinni być maszynką do zarabiania pieniędzy.
Jak zachowają się szefowie strażników z innych miast. Nie wykluczone, że zachęceni warszawskim pomysłem będą chcieli podobne rozwiązania wprowadzić także u siebie.
Autor: Paulina Pożarycka
Źródło: http://moto.onet.pl/1607043,1,,artykul.html?node=2









