Włoskie lotnisko w mieście Bergamo (niedaleko Milanu) było tymczasowo zamknięte po tym, jak towarowy Boeing 737 przeleciał przez lądowisko i zatrzymał się na pobliskiej autostradzie.
Przyczyną incydentu było utracenie kontroli nad maszyną przez pilotów. Samolot ześlizgnął się z terenu lotniska, które okazało się wyjątkowo mokre po ostatnich intensywnych burzach. Zniszczył wszystkie metalowe bariery stojące na jego drodze i zaklinował się na autostradzie.
Lokalni informatorzy potwierdzili, że w momencie zdarzenia na drodze znajdowały się pojazdy, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Trójka załogi samolotu również wyszła z wypadku bez szwanku.
Reporterzy dodali, że Boeing po drodze zdewastował parking przy lotnisku oraz kilka samochodów należących do wypożyczalni.

Wskutek incydentu odwołano niektóre loty z i do Bergamo, inne z kolei przekierowano na pobliskie lotnisko Milan Malpensa.










