Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Na pomysł uruchomienia sieci różowych taksówek wpadła lokalna firma taksówkarska Iszrakat. Postanowiła utworzyć damski park taksówkowy z modeli samochodów z roku 2010, ale nie w kolorze żółtym jak zwykle, lecz w różowym.

 

Pomysł taki wpadł nam do głowy, gdy myśleliśmy, w jaki sposób utworzyć nowe miejsca pracy – powiedział dyrektor firmy Chazem Takruri.
Dodał, że był zdziwiony pozytywnym odzewem mieszkańców Hebronu, znanych z konserwatywnych postaw. Badanie pokazało, że 95 proc. ankietowanych opowiedziało się za "różowym" projektem.
Pozytywną ocenę pomysłu należy, jak pisze z Gazy agencja RIA-Nowosti, tłumaczyć zapewne tym, że pomaga on w zachowaniu przyjętych u Palestyńczyków islamskich zwyczajów, które nie pozwalają kobietom na przebywanie z obcym mężczyzną.
Dyrektor firmy taksówkowej powiedział, że już 100 kobiet złożyło papiery na kursy "kierowcy damskiej taksówki".
Jeśli różowe taksówki zdadzą egzamin w Hebronie, projektodawcy chcą wprowadzić je w całej Autonomii Palestyńskiej.

 

Pierwsze różowe taksówki pojawiły się w Anglii w 2005 roku. Założona przez Kerry Katon firma "Pink Ladies" zaoferowała swoim klientkom nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też luksus i przyjazną atmosferę. Wszystkie samochody z "Pink Ladies" mają swoje imiona. To landrynkowo różowe Renault Kangoo, w których siedzenia obite są różową skórą.
Angielskie firmy mogą czarować swoje klientki akcesoriami w słodkim kolorze, ale w Mombaju pomysł przyjął się ponieważ kobiety obawiają się o swoje bezpieczeństwo. W dużych miastach Indii przypadki brutalnych ataków taksówkarzy na pasażerki nie należały do rzadkości. Kobiety bały się wsiadać do taksówek, dlatego kiedy w 2007 roku 30 pojazdów kierowanych przez panie w różowych kubraczkach wyjechało na ulice Mombaju, powitały ten pomysł z ulgą. Niestety w tradycyjnym społeczeństwie Indii kobiety – kierowcy często spotykają się z niezrozumieniem ze strony rodziny.
Z różowych taksówek kursujących po Moskwie mogą korzystać także mężczyźni, ale tylko w towarzystwie pań. Firma, która początkowo liczyła tylko 2 samochody w ciągu pół roku działalności rozrosła się do 27 taksówek. Na ich popularność ma wpływ nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale też kultura osobista kierowcy. Moskiewscy taksówkarze palą, plują i puszczają głośno muzykę, co po prostu odstrasza klientki.

 

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://www.polskieradioeuro.pl/Wiadomosci.aspx?sectionNumber=940&id=24562

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu