Spora część przewoźników z Litwy już od dawna narzeka, że na rynku brakuje kierowców ciężarówek. W tym samym czasie kierowcy złorzeczą, że do wyjazdu na Zachód zmuszają ich niskie wypłaty i złe warunki pracy, jakie oferują krajowi transportowcy. Z powodu braku siły roboczej lokalni przedsiębiorcy ściągają kierowców zawodowych z Ukrainy, Białorusi i Rosji.
Pracodawcy narzekają już od dawna, ale do zmiany warunków zatrudnienia kierowców wcale się nie śpieszą. Coraz częściej zatrudniają tańszych pracowników z Rosji, Ukrainy czy Białorusi. Z kolei obywatele Litwy z chęcią emigrują na zachód i zatrudniają się u niemieckich, francuskich, brytyjskich czy holenderskich przewoźników.
1 listopada 2016 r. w Litewskim Urzędzie Pracy zarejestrowanych było 89 bezrobotnych kierowców i aż 1714 wolnych miejsc pracy na to stanowisko. Jak twierdzi rzecznik urzędu, dziś wystarczą tylko dobre referencje od byłego pracodawcy, a ciepła posadka na kierowcę już czeka.
Coraz częściej na Litwie pojawiają się kierowcy z zagranicy. Zgodnie ze statystykami Urzędu Pracy, od stycznia do września 2016 r. na Litwę przyjechało pracować o 170 procent więcej osób, niż za cały 2014 r. (dokładnie 14 252 osób w porównaniu z 5382 z 2014 r.)
80 proc. wszystkich zatrudnionych na Litwie pracowników z zagranicy pracuje w charakterze kierowców ciężarówek. Pod koniec września 2016 r. ich liczba wyniosła 12165 osób.
Najwięcej przybywa Ukraińców (58 proc.), Białorusinów (32 proc.)., Mołdawian i Rosjan (po 3 proc.).
Brak kierowców jest spowodowany tym, że młodzież nie jest zainteresowana pracą w charakterze kierowców. Wskazuje na to zmniejszająca się liczba praw jazdy z kategorią C, C1, CE i C1E. Od 2014 r. na Litwie wydaje się ich o 1 proc. mniej (w skali rocznej).
W innych krajach ta tendencja jest jeszcze wyższa: na przykład w Polsce w 2014 r. w porównaniu z 2010 r. liczba wydanych praw jazdy dla kierowców ciężarówek zmniejszyła się aż o 22 proc.
Innym powodem zanikania tego zawodu jest rozwój ekonomiczny UE i ciągle poszerzający się handel międzynarodowy, co powoduje wzrost zapotrzebowania na przewóz towarów.
Tak, dlatego, ponieważ zapotrzebowanie rośnie, a nowych kierowców nie przybywa. Co więcej – ubywa w zastraszającym tempie, ponieważ:
- część się starzeje i odchodzi z pracy na emeryturę, a nowi ich miejsca nie zajmują;
- część wyjeżdża na zachód i nie pracuje w kraju;









