Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W środę litewski rząd zadecydował ostatecznie złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie szkodliwych – zdaniem litewskich władz – przepisów Pakietu Mobilności. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje pozew i podejmie się innych czynności proceduralnych.

Na zdjęciu: spotkanie ministra Jaroslavasa Narkevičiusa (drugi z lewej) z przedstawicielami litewskich zrzeszeń przewoźników drogowych.

– Ministerstwo Sprawiedliwości wypracowało uzgodnione wcześniej z zainteresowanymi instytucjami stanowisko i proponuje zakwestionowanie zapisów Pakietu Mobilności, dotyczących obowiązkowych powrotów pojazdów do kraju siedziby, ograniczeń kabotażowych, zasad delegowania i zasad odpoczynku kierowców w momencie, kiedy brakuje odpowiedniej infrastruktury – powiedział na posiedzeniu rządu Elvinas Jankevičius, minister sprawiedliwości.

Jego zdaniem, Litwa nie jest jedynym krajem, który złoży pozew. “Zgodnie z posiadanymi przez Ministerstwo Sprawiedliwości informacjami, do TSUE zgłosi się co najmniej osiem państw” – stwierdził Elvinas Jankevičius.

Minister transportu i komunikacji Jaroslavas Narkevičius twierdzi, że obecna forma Pakietu Mobilności spowoduje “znaczne straty dla  litewskiego sektora logistycznego i samego państwa”.

– Jeśli przepisy Pakietu Mobilności nie zostaną zmienione, zachodzi prawdopodobieństwo, że 35 tys. litewskich przewoźników pozostanie bez pracy, trzeba będzie im wypłacić 111 mln euro świadczeń, a strata budżetu państwa wyniesie około 102 mln euro, co będzie stanowić 1,6 proc. PKB kraju – powiedział Jaroslavas Narkevičius.

Zdaniem ministra, bulwersujący wydaje się być chociażby fakt, że w dobie pandemii COVID-19 kierowcy nie mogą spędzać noclegów w kabinach i są zmuszeni do spania w hotelach, gdzie warunki rozprzestrzeniania się koronawirusa są korzystniejsze niż w izolowanych pojazdach.

Resort informuje, że przepisy Pakietu Mobilności są również niekorzystnie dla innych państw, takich jak Polska, Łotwa, Estonia, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Cypr, Malta. “Prawdopodobnie te kraje również będą składać samodzielne skargi lub dołączą do zbiorowych pozwów z innymi krajami”.

Kontrowersyjne przepisy

Zdaniem litewskich władz, przymusowe powroty ciężarówek do kraju siedziby firmy są niezgodne z celami Europejskiego Zielonego Ładu i dążeniem Brukseli do uczynienia Wspólnoty neutralnym dla klimatu regionem. Powroty pojazdów ciężarowych mogą obniżyć efektywność systemu transportowego i zwiększyć niepotrzebne emisje, zanieczyszczenie i zatory.

Rząd zwraca również uwagę na to, że powroty ciężarówek, ograniczenia kabotażowe i nowe zasady delegowania ograniczają swobodę przepływu pracowników, towarów i usług, a także zmieniają podejście do konkurencji na rynku wewnętrznym.

Większość wykonywanych przez litewskich przewoźników przewozów jest realizowanych na terenach innych państw unijnych. Dostawy realizuje ponad 40 tys. zarejestrowanych na Litwie pojazdów ciężarowych. Udział transportu międzynarodowego w całym wolumenie przewozów tamtejszych przewoźników wynosi 91,8 proc. i jest najwyższym wskaźnikiem w UE. Litwa ma jeden z największych parków ciężarówek w przeliczeniu na liczbę ludności. Łącznie w litewskim sektorze transportowym jest zatrudnionych ponad 160 tys. osób.

Fot. sumin.lt

Pobierz bezpłatny poradnik o Pakiecie Mobilności

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu