Litwa ma nie lada problem. Lokalni kierowcy ciężarówek mogą wkrótce wyginąć, tak jak prehistoryczne gady. Jak i całą gospodarkę, tak i ten sektor mocno ucierpiał z powodu migracji siły roboczej. Litewscy przewoźnicy ściągają kierowców z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Jednak nie zawsze to jest takie łatwe.
Lokalnym trakerom brakuje motywacji
Kierowcy litewscy już dawno dostrzegli ogromne możliwości, jakie im oferuje rynek Unii Europejskiej. Pomimo tego, że ich wypłaty nie należały do najmniejszych, w państwach Unii Europejskiej i tak są one wyższe. Kierowców zachęca również nieco lepszy socjal dla pracowników i fakt, że po 5 latach pracy w krajach UE pracownik automatycznie nabywa prawa do emerytury, która, jakby nie było, jest dużo wyższa, niż w tej części Europy.
Kierowców brakuje na zabój
Litewscy przewoźnicy z wielką chęcią ściągają kierowców z innych państw, głównie Białorusi i Ukrainy. Są pracowici, niezbyt wymagający, pokorni. Idealny pracownik. Problem polega na tym, że procedury nieco utrudniają ściąganie zagranicznych kierowców. A miejscowych – brakuje.
W kraju panuje katastroficzny wręcz brak kierowców zawodowych. Zgodnie z danymi Inspekcji Pracy, obecnie na Litwie pracuje 13 tys. obcokrajowców, z czego 87 proc. jako kierowcy ciężarówek.”, – mówi Erlandas Mikėnas, prezes zrzeszenia przewoźników Linava.
Jak twierdzi, dziś nie są zatrudnieni tylko ci kierowcy, którzy albo sami nie chcą pracować, albo z jakiegoś powodu nikt ich nie chce zatrudnić.
Panuje taka sytuacja, że młodzi ludzie, którzy ledwie otrzymali prawo jazdy, są rozchwytywani i kuszeni wysokim zarobkiem, dobrym socjalem, nowymi ciężarówkami. Pomimo tego kierowców i tak brakuje”, – dodaje E. Mikėnas.
Droga krzyżowa dla 11 tysięcy miejsc pracy
Dziś kierowcy ciężarówek są najbardziej pożądaną grupą roboczą na rynku litewskim. Zgodnie z danymi, w tej chwili na Litwie pracuje ponad 11 tys. kierowców z zagranicy, co oznacza, że w kraju istnieje ponad 11 tys. potencjalnych dobrze opłacanych miejsc pracy. Żeby je obsadzić, przewoźnicy muszą przejść przez istną drogę krzyżową.
Procedury zatrudnienia obcokrajowców są dość skomplikowane. Proces trwa o wiele za długo. Ponadto załatwienie formalności wiąże się z odwiedzaniem wielu urzędów, dostarczaniem wielu dokumentów i sporej ilości ich kopii.
Niestety, pod tym względem nie możemy konkurować z innymi państwami. Na przykład w Polsce taka procedura nie trwa nawet miesiąca. To zachęca innych do pracy tam, w końcu dostają ją szybciej”, – opowiada prezes Linavy.
Obecnie kierowca z zagranicy otrzymuje wizę na rok. Po tym okresie może ubiegać się o pozwolenie na zamieszkanie, które jest wydawane na dwa lata. Niedługo prawo ma się zmienić – kierowca od razu otrzyma pozwolenie na zamieszkanie i pracę w kraju.
Czy obcokrajowcy są tym, czego potrzebuje rynek?
Pomimo tego, w kraju brakuje przedstawicieli tej grupy zawodowej, niektórzy obawiają się obcokrajowców. W końcu są znane przypadki, kiedy to taki nowo zatrudniony Białorusin znikał z całą ciężarówką i ładunkiem. Inni z kolei preferują obcokrajowców. Jak twierdzą, pijaka i nieodpowiedniego pracownika można znaleźć i wśród “swoich”, a ci z zagranicy są pracowici i pokorni.


![Kierowca ciężarówki jako krytyczny czynnik podaży transportu [Zawód: kierowca]](https://cdn-trans.info/uploads/2025/08/07b459a4d66b3e9412d5416bcb26-1024x683.webp)






