Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W związku z silnymi mrozami tej zimy wielu kierowców diesli napotkało trudności na swojej drodze. Niestety zima jeszcze jakiś czas nie odpuści.

Gdy na dworze temperatura spada do –23 stopni, olej napędowy bez odpowiednich dodatków, zmienia się w substancję całkiem nieużyteczną. Jak radzą sobie ciężarówki na polarnych szlakach?

Wszystko skute lodem grubości kilku metrów, intensywnie błękitne niebo i biel po horyzont. W takich właśnie warunkach MAN testuje swoje auta w Arjeplog w Szwecji, które leży około 60 kilometrów na południe od koła podbiegunowego.

W tych warunkach auta muszą radzić sobie z temperaturami znacznie niższymi niż próg zamarzania. Tutaj zwykły olej napędowy jest bezużyteczny, bo już przy -23 stopniach wytrąca się z niego stearyna i auto nigdzie nie pojedzie.

Ciężarówki MAN używają w tych warunkach oleju przystosowanego do warunków arktycznych, który znosi temperatury do – 40 stopni. Ale to nie jedyne co  trzeba sprawdzić, w takich warunkach szwankuje też elektronika i to ona musi zdać egzamin na mrozie. Takim autom zima nie straszna.  

Autor: Marta Wiśniewska

Źródło: http://4trucks.pl/wiadomosci/243-aktualnosci-2010/1932-zimny-okres-dla-silnikow-diesla.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu