Mandaty za granicą. Sprawdź, gdzie i na co uważać, by uniknąć kosztownych konsekwencji

Ten artykuł przeczytasz w 9 minut

Z krajowymi przepisami kierowcy są najczęściej zaznajomieni. Prawo ruchu drogowego zagranicą potrafi jednak zaskoczyć nawet starych wyjadaczy. Niemiecki automobilklub ADAC postanowił zebrać szereg informacji na temat wysokości grzywien za niektóre wykroczenia drogowe, a my go uzupełniliśmy.

Mandaty za granicą. Sprawdź, gdzie i na co uważać, by uniknąć kosztownych konsekwencji
Fot. Twitter.com/DGTes

ADAC radzi, by przed wyjazdem za granicę zapoznać się z przepisami, które obowiązują w państwie docelowym oraz w krajach na trasie. Dla wielu kierowców ciężarówek to codzienność, jednak także oni muszą od czasu do czasu odświeżać swoją wiedzę, zwłaszcza że przepisy ruchu drogowego są regularnie zaostrzane w całej Unii Europejskiej. 

“Najdroższa” Norwegia

Według zestawienia ADAC zbyt szybka jazda jest najsurowiej karana w Norwegii. Oto tamtejsze wysokości grzywien za przekroczenie prędkości.

Gdy dozwolona prędkość to 60 km/h lub mniej, a jej przekroczenie wynosi:

  • do 5 km/h – wysokość grzywny to 800 koron norweskich (ok. 375 zł),
  • od 6 do 10 km/h – kara sięga 2 100 koron norweskich (ok. 980 zł),
  • od 11 do 15 km/h – grozi mandat w wysokości 3 800 koron norweskich (ok. 1780 zł),
  • od 16 do 20 km/h – kara to 5 500 koron norweskich (ok. 2570 zł),
  • od 21 do 25 km/h – przewidziana jest grzywna 8 500 koron norweskich (ok. 3975 zł),
  • przekroczenie prędkości o 26 km/h lub więcej grozi utratą prawa jazdy.  

Gdy dozwolona prędkość to 70 km/h lub więcej, a jej przekroczenie wynosi:

  • do 5 km/h – kara to 800 koron norweskich (ok. 375 zł),
  • od 6 do 10 km/h – mandat wynosi 2 100 koron norweskich (ok. 980 zł),
  • od 11 do 15 km/h – grozi grzywna w wysokości 3 400 koron norweskich (ok. 1780 zł),
  • od 16 do 20 km/h – kierowca może otrzymać  4 700 koron norweskich (ok. 2200 zł) mandatu,
  • od 21 do 25 km/h – kara to 6 400 koron norweskich (ok. 2990 zł),
  • od 26 do 30 km/h – grzywna wynosi 8 500 koron norweskich (ok. 3975 zł),
  • od 31 do 35 km/h – kierowca musi liczyć się z mandatem na 10 200 koron norweskich (ok. 4770 zł).
  • przekroczenie prędkości o 36 km/h lub więcej grozi utratą prawa jazdy.

 Gdy dozwolona prędkość to 90 km/h lub więcej, a jej przekroczenie wynosi:

  •  od 36 km/h do 40 km/h – 10 650 koron norweskich (ok. 4980 zł),
  • przekroczenie prędkości o 41 km/h lub więcej grozi utratą prawa jazdy.

Z kolei wykroczenia takie, jak przejazd na czerwonym świetle, jazda w zbyt małej odległości od auta jadącego z przodu oraz niezastosowanie się do znaków “ustąp pierwszeństwa” i “stop” w Norwegii grożą mandaty w wysokości 6 800 koron norweskich, czyli ok. 3200 zł.

Światła mijania w ciągu dnia

ADAC zwraca uwagę, że w wielu krajach europejskich światła mijania muszą być również włączone na wszystkich drogach w ciągu dnia. Zalicza się do nich również Polska, jednak kwoty mandatów w naszym kraju nie są drastyczne. Za jazdę bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu grozi grzywna w wysokości 300 zł, a od świtu do zmierzchu – 100 zł. Drożej jest w Danii, gdzie jak w Polsce, obowiązuje całoroczny obowiązek włączania świateł mijania na wszystkich drogach. Za ich brak grozi mandat w wysokości 1000 koron duńskich, czyli ok. 630 zł. Jeszcze wyższego mandatu można się spodziewać za to wykroczenie w Norwegii – tam brak świateł w ciągu dnia kosztuje 2750 koron, czyli ok. 1290 zł. Światła mijania muszą być włączone podczas jazdy także we Włoszech, ale tylko na autostradach i poza terenem zabudowanym. Naruszenie tego obowiązku skutkuje grzywną w wysokości 42 euro i więcej.

Papierosy za kierownicą

ADAC ostrzega też kierowców-palaczy przed sięganiem po papierosa w niektórych europejskich krajach. Zakaz palenia obowiązuje bowiem w Belgii i Francji. W obu krajach można otrzymać 130 euro grzywny jeśli w pojeździe znajduje się osoba poniżej 18 roku życia. Wysokość grzywny w Grecji sięga 1500 euro, jeśli palącemu kierowcy towarzyszy dziecko poniżej 12 roku życia. 

Mandaty związane z “klimą”

W okresie letnim warto przypomnieć również o karach, jakie grożą za korzystanie z klimatyzacji na postoju. Najsurowiej do tego wykroczenia podchodzą Włosi. Tam grozi za nie grzywna w wysokości co najmniej 223 euro, a maksymalnie 444 euro. Dla porównania w Madrycie średnia grzywna za takie naruszenie wynosi 100 euro.

Z kolei w Wielkiej Brytanii artykuł 237 kodeksu drogowego nakazuje kierowcom „dobrze wentylować” swoje samochody. Zapis ten ma na celu zapobieganie zmęczeniu i senności u kierowców. Jeśli kierowca złamie ten przepis, a następnie straci kontrolę nad pojazdem, może zostać ukarany grzywną w wysokości 5 tys. funtów. 

Ryzykowna jazda w klapkach

W Belgii, Bośni i Hercegowinie, Danii, Finlandii, Luksemburgu nie ma specjalnych przepisów dotyczących jazdy w butach lub jazdy boso. Podobnie jest we Włoszech, jednak jeśli w razie wypadku drogowego policja stwierdzi, że kierowca pojazdu miał nieodpowiednie obuwie, firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty odszkodowania.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w Niemczech? Co do zasady ustawodawca nie dyktuje kierowcom, jakie buty muszą nosić podczas jazdy. Dlatego teoretycznie dozwolone jest prowadzenie pojazdu bez butów.

Z drugiej strony w niemieckim Katalogu Grzywien (Bußgeldkatalog) jest zapis, który mówi: “Jeśli mogłeś uniknąć wypadku, nosząc odpowiednie buty, możesz być częściowo winny. Jednak zawsze jest to decyzja indywidualna” – czytamy..

Ogólnie rzecz biorąc, zaleca się noszenie butów z zakrytymi palcami podczas prowadzenia samochodu, które nie mogą zsunąć się z nóg. W przeciwnym razie może dojść do zagrożenia na drodze.

W Niemczech zgodnie z prawem kierowca musi zrobić wszystko, co możliwe, aby zapewnić bezpieczną jazdę. Jest to często interpretowane jako zalecenie, aby nie jeździć w klapkach, sandałach i japonkach niezapinanych z tyłu ani boso. Nie ma określonej wysokości kary. Istnieje jednak możliwość utraty części uprawnień z ubezpieczenia, jeśli dojdzie do wypadku komunikacyjnego, a fakt, że kierowca nie miał odpowiedniego obuwia, odegrał w tym pewną rolę.

Także szwajcarskie prawo o ruchu drogowym nie ma jako takiego zakazu jazdy boso bądź w klapkach. Jednak art. 31 ustawy o ruchu drogowym stanowi, że kierowca musi być w stanie cały czas kontrolować pojazd. A więc boso lub w klapkach można prowadzić bez konsekwencji w tym kraju, o ile nie dojdzie do wypadku.
“Jeśli spowodujesz wypadek w Szwajcarii bez butów na nogach, musisz spodziewać się skargi karnej, cofnięcia prawa jazdy i zapłaty grzywny w wysokości kilkuset franków. Możesz spodziewać się też kłopotów z firmą ubezpieczeniową, ponieważ możesz zostać oskarżony o niedbałe zachowanie” – wyjaśnia niemiecki Bußgeldkatalog.

W Hiszpanii nie jest specjalnie zabroniona jazda w klapkach lub na boso, ale kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 80 euro za brak swobody w ruchach z powodu niewłaściwego obuwia.

Noszenie luźnych butów w trakcie jazdy, takich jak np. klapki, może spowodować poważne problemy w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach osoba prowadząca samochód np. w klapkach może zostać ukarana za nieostrożną jazdę. Choć sama jazda w klapkach nie jest nielegalna, jednak np. ich zsunięcie ze stopy może uniemożliwić kierowcy bezpieczną jazdę. Wówczas odpowie on za nieostrożne zachowanie za kierownicą, za co grozi w Zjednoczonym Królestwie 100 funtów mandatu i 3 punkty karne. A jeśli z powodu niewłaściwego obuwia dojdzie do kolizji, wówczas kierowcę czeka mandat w wysokości do 5 tys. funtów (ok. 24 tys. złotych), do 9 punktów karnych, a nawet tymczasowy zakaz prowadzenia pojazdów (o czasie zakazu decyduje sąd).

Zgodnie z art. 97 brytyjskiego kodeksu drogowego osoby prowadzące samochód muszą mieć „obuwie i odzież, które nie uniemożliwiają prawidłowego użycia urządzeń sterujących pojazdem” (np. pedałów czy kierownicy).

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty