Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Według naukowców z niemieckiego Instytutu Fraunhofera, jednej z największych organizacji badawczych na świecie, mikro-magazyny mogłyby wyraźnie zmniejszyć ruch ciężarówek w miastach i co za tym idzie, zredukować emisję szkodliwych spalin.

Instytut Przepływu Materiałów i Logistyki (IML) Fraunhofera wraz z firmą konsultingową Agiplan przeprowadziły badanie dotycząće mikro-magazynów na zlecenie Izby Przemysłowo-Handlowej regionu Mittlerer Niederrhein.

Z dokumentu sporządzonego przez IML i firmę doradczą wynika, że “mikro-składy” mogą przyczynić się do zmniejszenia ruchu ciężarówek oraz redukcji emisji w centrach miast. Opracowanie może posłużyć za wsparcie dla gmin w podejmowaniu decyzji dotyczących polityki transportowej.

Rozwiązanie, którego dotyczył raport, może uczynić ruch w miastach bardziej zrównoważonym i sprosta wyzwaniom przyszłości – zapewnia prof. Uwe Clausen, dyrektor Fraunhofer IML.

Podczas badania eksperci poruszyli różne kwestie, na przykład promień dostawy, liczbę i wielkość przesyłek, wymagania dla budynków lub operatora oraz modele finansowania.

Jak miałaby wyglądać dystrybucja miejska?

Zgodnie z założeniem autorów raportu, towary z mikro-magazynów do klientów byłyby dostarczane bezemisyjnie, np. rowerami ciężarowymi, mikrosamochodami, wózkami transportowymi. Dzięki temu, po pierwsze zmniejszyłoby się prawdopodobieństwo korków przez zaparkowane ciężarówki lub dostawczaki, a po drugie towary na ostatniej mili byłyby dostarczane w sposób całkowicie neutralny dla środowiska. 

Choć trudno mówić o 100-procentowej eliminacji tradycyjnych pojazdów dostawczych w branży KEP, to wspomniane wyżej rozwiązanie pomogłoby znacząco zwiększyć efektywność pracy firm kurierskich. Dodatkowo pozwoliłoby na przyspieszenie dostaw – wynika z badania IML i Agiplan. 

1,4 tys. paczek dziennie

Zdaniem naukowców Fraunhofera magazyn o powierzchni zaledwie 180 mkw i 12 rowerów ciężarowych pozwoliłby na obsługę 1,4 tys. paczek dziennie w promieniu 2-3 kilometrów.  

„Ta nieruchomość powinna mieć wydzielone miejsca do przechowywania dla poszczególnych usługodawców, pokoje socjalne i rampę załadunkową. Kluczowym czynnikiem sukcesu jest przede wszystkim połączenie drogowe i dostępność strefy przeładunku dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 7,5 tony ” – komentuje raport jeden z autorów badania, dr inż. David Rüdiger z Fraunhofer IML.

Jak potwierdziła ankieta wśród firm kurierskich, jest spore zainteresowanie takim rozwiązaniem dla transportu na ostatniej mili.

Magazyn bliżej miasta = niższe koszty

Wyniki innego badania – „Last Link: Quantifying the Cost” (“Ostatnie połączenie: Wyliczenie kosztów”) przeprowadzonego przez  Cushman & Wakefield, udział kosztów nieruchomości to zaledwie 4,3 proc. w całości wydatków na logistykę. Ponad połowę (50,3 proc.) stanowi bowiem transport na tzw. ostatniej mili. Dlatego też stosowanie badanego przez Instytut Fraunhofera modelu może przyczynić się nie tylko do poprawy płynności ruchu w miastach, zmniejszenia emisji i przyspieszenia dostaw, którego oczekują klienci, ale i do obniżenia kosztów operacji logistycznych. Jak wskazuje Cushman & Wakefield skrócenie czasu jazdy średnio o 10 minut od magazynu miejskiego do pierwszego punktu dostawy przynosi oszczędności wynoszące średnio 1 mln euro rocznie. Magazyny miejskie pozwalają bowiem na skrócenie czasu jazdy kierowców i obniżenie kosztów płac, zmniejszenie zużycia paliwa, a nawet optymalizację wykorzystania samochodów dostawczych.

Pomocne narzędzia pracy

We wdrożeniu powyższego modelu działania pomocna może się okazać platforma magazynowa, która pozwala na znalezienie odpowiedniej powierzchni magazynowej na terenie całej Unii Europejskiej. Takie rozwiązanie oferuje np. Wareh.com, który niedawno zdobył tytuł najbardziej obiecującego startupu logistycznego na konferencji hyperLOG 2019.

Fot. Fraunhofer IML

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu