Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie wskazuje, że obecna sytuacja jest wyjątkowa nie tylko ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie, ale także przez sposób prowadzenia polityki globalnej. W praktyce oznacza to, że firmy transportowe funkcjonują dziś w warunkach, w których przewidywalność – kluczowa dla biznesu – praktycznie przestaje istnieć.
„Takiego kwartału jeszcze nie było”
Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej podkreśla, że sytuacja gospodarcza wymyka się dotychczasowym schematom analitycznym.
Granie kartą nieobliczalności i nieprzewidywalności jest dla Donalda Trumpa cechą charakterystyczną” – mówi prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Zwraca przy tym uwagę na fundamentalny problem dla biznesu. Stabilność i możliwość planowania to podstawa funkcjonowania firm. Tymczasem dziś – jak wskazuje – trudno przewidzieć nawet najbliższe dni.
Biznes potrzebuje przewidywalności, stabilności i szansy na rysowanie perspektyw w większym wyprzedzeniem niż wieczór przed” – dodaje.
Jej zdaniem działania Stanów Zjednoczonych destabilizują sytuację globalną, a obecny kwartał jest bezprecedensowy.
Takiego kwartału jak miniony jeszcze w światowej gospodarce nie było. Kolejny zaczynamy bez jakichkolwiek szans na stabilność” – podkreśla.
Paliwo uderza w cały sektor TSL
Wzrost cen ropy bezpośrednio przekłada się na koszty funkcjonowania firm transportowych. Konflikt z Iranem i blokada cieśniny Ormuz doprowadziły do skoków cen surowców, a tym samym paliw.
Paliwo to najbardziej proinflacyjny koszt składowy produkcji” – zaznacza Hanna Mojsiuk.
Jak dodaje, jego wzrost automatycznie podnosi koszty w niemal wszystkich sektorach gospodarki – od transportu, przez logistykę i budownictwo, po przemysł spożywczy.
Każda branża odczuje go prędzej czy później” – wskazuje.
Eksperci podkreślają, że już teraz skutki są odczuwalne.
Polskich przedsiębiorców wojna w Iranie kosztowała miliony, a polską gospodarkę miliardy” – mówi Mojsiuk.
Nieprzewidywalność polityczna zmienia reguły gry
Niepewność nie wynika wyłącznie z samego konfliktu, ale również z dynamiki decyzji politycznych.
Zapowiedź zawieszenia broni jest oczekiwaną wiadomością, ale najbardziej adekwatny cytat to zdanie: spodziewaj się niespodziewanego” – ocenia Mojsiuk.
Jak podkreśla, brak przewidywalności decyzji sprawia, że planowanie długoterminowe staje się praktycznie niemożliwe.
Prezydent Ameryki stał się regulatorem światowej gospodarki w skali niespotykanej wcześniej” – dodaje.
To oznacza, że firmy transportowe muszą funkcjonować w środowisku, w którym nagłe zmiany decyzji politycznych mogą w ciągu kilku dni zmienić koszty operacyjne.
Logistyka pod presją. Fracht drożeje nawet o kilkaset procent
Eksperci wskazują, że obecna sytuacja przypomina największe wstrząsy ostatnich lat.
Wchodzimy w ten kwartał bez szans na jakąkolwiek przewidywalność gospodarczą” – mówi prof. Aneta Zelek z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.
Zwraca uwagę, że decyzje polityczne przekładają się bezpośrednio na gospodarkę.
Każdy poranek przynosi nowy nastrój prezydenta Trumpa. To wywołuje poważne retorsje dla geopolityki i gospodarki światowej” – dodaje.
Efekty widać szczególnie w logistyce.
Obecna sytuacja zmusza firmy sektora TSL do podnoszenia cen” – mówi Przemysław Hołowacz, dyrektor ds. rozwoju Grupy CSL.
Podkreśla jednocześnie, że klienci coraz częściej akceptują wyższe koszty.
Wiedzą, że lepiej podzielić się kosztami niż narazić się na brak przewozu” – zaznacza.
Najbardziej widoczny jest wzrost cen frachtu morskiego.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał drastyczny wzrost cen frachtu morskiego i stawek czarterowych. Mówimy często o kilkuset proc. wzroście” – wskazuje Hołowacz.
Cieśnina Ormuz kluczowa dla rynku paliw
Jednym z kluczowych elementów pozostaje sytuacja w cieśninie Ormuz.
To jest kwestia 20–30 proc. światowych dostaw ropy” – podkreśla Hołowacz.
Dane rynkowe pokazują skalę zmian. Pod koniec 2025 r. baryłka ropy kosztowała około 60 dolarów. Na początku 2026 r. ceny wzrosły do poziomu 85–90 dolarów, a w kwietniu przekroczyły 100 dolarów, chwilami dochodząc nawet do 110–115 dolarów.
Choć obecnie ceny spadły poniżej 100 dolarów, wcześniejsze prognozy zakładały możliwość wzrostu nawet do 150 dolarów.
Transport w nowej rzeczywistości
Dla branży transportowej przekaz jest jednoznaczny: rynek wchodzi w fazę wysokiej zmienności, w której planowanie kosztów i strategii staje się coraz trudniejsze.
W takich warunkach firmy TSL muszą nie tylko reagować na bieżące zmiany, ale także zabezpieczać swoją działalność przed kolejnymi wstrząsami.
Obecny kryzys pokazuje, że transport – jako sektor zależny od paliw i globalnych łańcuchów dostaw – pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych elementów gospodarki.








