Z Wrocławia do Magadanu nad Morzem Ochockim i z powrotem do Wrocławia. Trzy miesiące takiego podróżowania kosztowałyby w biurze podróży kilka tysięcy złotych – jeśli nie więcej. Michał Pater wyruszył na swoją wyprawę z 200 złotymi w kieszeni, plecakiem, sprzętem do nagrywania i dwiema konserwami. W trzy miesiące piechotą i autostopem przebył trasę równą 2/3 długości równika!
Oskarżano go o szpiegostwo, ale i pito z nim wódkę (hektolitry wódki), goszczono i hołubiono. Koniec końców jego plany pokrzyżowała rosyjska biurokracja w Magadanie. Nie dotarł, jak chciał, statkiem do USA. Nim skończyła się ważność wizy, wrócił do Wrocławia.
Co przydarzyło się podczas wyprawy na daleką Syberię? (cytat pochodzi z profilu wyprawy na Facebooku – pisownia oryginalna)
– Tym razem udało się nagrać około 60h filmów full HD, co przekłada się na coś około 800GB
– raz upiłem ruskiego
– raz ruskie studenty mnie upiły
– a raz skończyliśmy się ja i ruski
– 5X dostałem w mordę, w tym raz o kobiety
– raz chciano ubić mnie moim własnym nożem, choć zaczęło się od 100 gram za znakomstwo i żarcia z jednej michy
– wraz z czterema pijanymi ruskimi utopiliśmy w rzece Mitsubishi Pajero z moim plecakiem i śpiącym ruskim w bagażniku
– przeszedłem przez wiele kontroli policyjnych, a wszystko dzięki sytuacji na Ukrainie – wielokrotnie brano mnie za "razwietczyka"
– a raz celowano do mnie na granicy z automatu AK
– przeprowadziłem niezliczone rozmowy na temat Rosji, Rosjan i tego czego nie chciałem, czyli Ukrainy
– dostałem życzenia urodzinowe od banku i po raz pierwszy w życiu obchodziłem urodziny, które zgotowali mi Rosjanie
– wysłałem 30 listów, pisałem dziennik i rejestrowałem wszystko co się dało
Mamy nadzieję, że film pod roboczym tytułem ”Trailer 1” jest rzeczywiście tylko zapowiedzią znacznie większej całości. 7 minut skróconej opowieści o wyprawie sprawia tylko, że ma się ochotę na więcej!
Film TUTAJ.
źródło: www.deser.pl
Autor: Bartłomiej Nowak










