Napięta sytuacja z Rosją zmusza kraje nadbałtyckie do szukania alternatywnych rynków. Pora na bardziej egzotyczne kraje?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Litewski import i eksport rośnie najszybciej spośród wszystkich państw nadbałtyckich. W tym roku współpraca Litwy umocni się na rynkach Europy Zachodniej, w Stanach Zjednoczonych, Polsce i Skandynawii. Lokalni przedsiębiorcy zacierają ręce i szykują się do wzrostu eksportu. 

Według prognozy banku Danske Bank, litewski eksport w tym roku wzrośnie o 3,2 proc. W następnym roku – o 3,9 proc. Analitycy rynku są nastawieni jeszcze bardziej optymistycznie. Zgodnie z ich zdaniem, krajowy eksport, który w zeszłym roku wzrósł o 2,6 proc., w tym roku będzie rosnąć bardziej dynamicznie, do 5 proc. i 11,1 mld euro. W 2017 r. wzrost powinien sięgnąć 5,7 proc. i 11,7 mld euro. 

Gdzie są największe rezerwy eksportu?

Międzynarodowy Fundusz Walutowy podaje, że import w latach 2016-2018 najbardziej wzrośnie w Indiach i Islandii – rocznie o ok. 7,8 proc., natomiast zmniejszy się w Rosji (o 1,6 proc.) i Argentynie (2,4 proc.). 

Litewscy przedsiębiorcy cieszą się z tego powodu, że w ciągu najbliższych trzech lat na rynkach partnerskich – z wyjątkiem Rosji – popyt na import ich towarów poważnie wzrośnie – o 3-6 proc. w skali rocznej. Spadek popytu w Rosji zrekompensuje rynek Polski, na którym oczekuje się 6,6 proc. wzrostu. W przypadku Stanów, które otworzyły się na litewskie mięso i wyroby mleczne, popyt wzrośnie o 6 proc. rocznie, w Niemczech, Danii i Łotwie – o ok. 5 proc. 

Refleksje ubiegłych lat 

Jak twierdzą eksperci z banku Nordea Bank, gdyby nie utrata wielkiego rynku rosyjskiego, to rynki państw nadbałtyckich rosłyby pod tym względem najszybciej w całej Unii Europejskiej: na Litwie w ubiegłym roku odnotowano wzrost o 1,6 proc. Gdyby nie negatywny wpływ Rosji, wskaźnik ten wyniósłby ponad 4 proc. 

Jeszcze przed kryzysem gospodarczym w 2014 r. Litwa była bardzo ważnym partnerem strategicznym dla Europy Wschodniej. Dla Rosji głównie z powodu jej położenia geograficznego i statusu pośrednika Unii Europejskiej, dla Białorusi m.in. w powodu portu w Kłajdpedzie, z którego gospodarka białoruska czerpała wiele korzyści. 

Oblicze wielkich wyzwań 

W obliczu ostatnich zmian gospodarczych, Litwa stoi przed poważnym wyzwaniem – musi zastąpić rynek Rosji alternatywnymi rynkami zbytu swoich towarów. 

Jak twierdzą eksperci z Danske Bank, zmiana ta już miała miejsce: zazwyczaj do Rosji eksporterzy dostarczali 44 proc. produkcji, ale po 2014 r. eksport w tym kierunku spadł do 21 proc. 

“Mniej więcej połowę tych produktów, które wcześniej były wysyłane do Rosji, krajowe firmy sprzedały na innych rynkach. Ani Estończycy, ani Łotysze, niestety, nie mogą się pochwalić takimi wynikami. Nasz sektor transportowy zmienił się minimalnie, co oznacza, że biznes pokładał wiele wysiłku w dywersyfikację kierunków eksportu”, – opowiada Rokas Grajauskas, starszy ekonomista ds. rynków nadbałtyckich w Danske Bank. 

Najbardziej obiecujące rynki: Stany Zjednoczone i Skandynawia 

Žygimantas Mauricas z Nordea Bank twierdzi, że Stany Zjednoczone uratowały upadek eksportu strefy euro na rynki Europy Wschodniej. Eksport w 2015 r. w tym kierunku wzrósł aż o 16 proc., co pozwoliło rekompensować straty eksportu do Rosji (-29 proc.) i Chin (-1 proc.). 

Spadek cen ropy naftowej spowodował, że rynki Bliskiego Wschodu, Afryki i Ameryki Południowej stały się dla litewskich eksporterów nieatrakcyjne. Z tego powodu w tym roku przedsiębiorcy wiążą nadzieje z wiele obiecującymi krajami skandynawskimi i zachodnioeuropejskimi. 

Długoterminowe założenia sukcesu 

Na początku kwietnia br. zostały opublikowane dane statystyczne, dotyczące handlu międzynarodowego Litwy. Zgodnie z publikacją, eksport litewskich towarów w okresie od stycznia do lutego 2016 r., w porównaniu do tego samego okresu sprzed roku, wzrósł o 3,4 proc., do ponad 2 mld euro. 

Jak twierdzą eksperci, dobre statystyki nie oznaczają całkowitego sukcesu. Wojna handlowa Rosji i UE odebrała Litwie status państwa granicznego pomiędzy tymi dwoma obszarami, tworząc z niej w peryferie Wspólnoty. Pomóc w tej kwestii może eksport usług finansowych i IT. 

Cena ropy naftowej sprawia, że Rosja stoi przed zagrożeniem 

Rynek rosyjski może się podnieść po recesji tylko w tym przypadku, jeśli zmieni się cena ropy na rynku. 

Zgodnie z przewidywaniem ekspertów w danej sytuacji mogą zajść dwa scenariusze. Jeśli średnia wartość baryłki ropy osiągnie cenę 31 dolarów, gospodarka Rosji odnotuje spadek o ok. 2 proc., a litewski eksport w tym kierunku – o 33 proc. Natomiast jeśli cena ropy będzie kosztować 59 dolarów za baryłkę, spadku eksportu nie odczuje ani Rosja, ani Litwa.

banner

Zobacz również