REKLAMA
Logwin

Nie chcemy chińskiej autostrady!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Chińskie konsorcjum Covec stało się powodem protestu wobec kontraktu budowy odcinka autostrady A2 z Warszawy do Łodzi. Europejska Frederacja Przemysłu Budowlanego (Fiec) wyraziła swe niezadowolenie dotyczące publicznej inwestycji budowlanej realizowanej przez Chińczyków.

Według podejrzeń Fiec, China Overseas Engineering Company (Covec) która wygrała przetarg na budowę A-2 po koniec zeszłego roku, otrzymuje bezpośrednią pomoc publiczną od Chin. Konsorcjum jest w całości spółką córką korporacji China Railway Group, będącej własnością państwa. Żadne przedsiębiorstwo sektora prywatnego nie może konkurować z Chińską Republiką Ludową – powiedział dyrektor generalny Fiec Ulrich Paetzold, cytowany przez "FAZ".

Na dzień dzisiejszy został złożony wniosek o wsparcie inwestycyjne w wysokości 500 mln euro do Komisji Europejskiej, szefów Parlamentu Europejskiego oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Jak pisze "FAZ" z formalnego punktu widzenia przetarg odbył się prawidłowo. Również europejskie spółki państwowe – których w przemyśle budowlanym już jednak nie ma – mogłyby stanąć do przetargu. W takim przypadku należałoby zbadać, czy spółka ta nie otrzymuje niedozwolonej pomocy publicznej. Według Fiec chińskiemu konsorcjum tego nie uczyniono.

Zdaniem niemieckiej prasy, Chińczycy zaoferowali w przetargu o 40 procent niższe koszty realizacji inwestycji niż oczekiwania strony polskiej. Uzasadnili to tym, że nie potrzebują drogich kredytów.

Fiec skarży się też, że konsorcjum zezwolono na przedstawienie gwarancji banku, niezarejestrowanego w UE. Wątpliwości dotyczą również tego, czy chińscy pracownicy mogą być zatrudniani w Europie za chińskie pensje, nie łamiąc europejskich standardów ochrony pracowniczej.

 

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-protest-przeciwko-budowie-autostrady-a-2-przez-chinczykow,nId,271409

Zobacz również