Chińskie konsorcjum Covec stało się powodem protestu wobec kontraktu budowy odcinka autostrady A2 z Warszawy do Łodzi. Europejska Frederacja Przemysłu Budowlanego (Fiec) wyraziła swe niezadowolenie dotyczące publicznej inwestycji budowlanej realizowanej przez Chińczyków.
Na dzień dzisiejszy został złożony wniosek o wsparcie inwestycyjne w wysokości 500 mln euro do Komisji Europejskiej, szefów Parlamentu Europejskiego oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Jak pisze "FAZ" z formalnego punktu widzenia przetarg odbył się prawidłowo. Również europejskie spółki państwowe – których w przemyśle budowlanym już jednak nie ma – mogłyby stanąć do przetargu. W takim przypadku należałoby zbadać, czy spółka ta nie otrzymuje niedozwolonej pomocy publicznej. Według Fiec chińskiemu konsorcjum tego nie uczyniono.
Zdaniem niemieckiej prasy, Chińczycy zaoferowali w przetargu o 40 procent niższe koszty realizacji inwestycji niż oczekiwania strony polskiej. Uzasadnili to tym, że nie potrzebują drogich kredytów.
Fiec skarży się też, że konsorcjum zezwolono na przedstawienie gwarancji banku, niezarejestrowanego w UE. Wątpliwości dotyczą również tego, czy chińscy pracownicy mogą być zatrudniani w Europie za chińskie pensje, nie łamiąc europejskich standardów ochrony pracowniczej.
Autor: Paulina Pożarycka
Źródło: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-protest-przeciwko-budowie-autostrady-a-2-przez-chinczykow,nId,271409















