Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Jeśli umowa zakłada dostawę leków w maksymalnej temperaturze 5 stopni Celsjusza, przewoźnik i kierowca muszą sprawdzać temperaturę w przyczepie chłodniczej ciężarówki nie tylko podczas załadunku, ale także regularnie podczas przejazdu. Zaniedbanie takiej kontroli, może oznaczać dla firmy transportowej poważne kłopoty, zwłaszcza jeśli ładunek ulegnie uszkodzeniu.

Jak wynika z wyroku, który zapadł w Wyższym Sądzie Krajowym w Zweibrücken w Niemczech, przewoźnik odpowiada za wszelkie straty w przypadku przewozu w zbyt wysokiej temperaturze. Jeśli uzgodniono maksymalną temperaturę 5 stopni Celsjusza do transportu leków, odpowiedzialny za niego przedsiębiorca przewozowy musi sprawdzić temperaturę w chłodni zarówno przy załadunku, jak i później – w regularnych odstępach czasu. W przeciwnym razie mowa o naruszeniu konwencji CMR, a konkretnie niedopełnieniu obowiązku należytej dbałości i naruszeniu zasad bezpieczeństwa. Przewoźnik zgodnie z decyzją sądu musiał pokryć w całości straty poniesione przez załadowcę w wyniku niedotrzymania warunków umowy.

Zostań prenumeratorem, aby czytać dalej
Uzyskaj nielimitowany dostęp do tekstów i wspieraj profesjonalne dziennikarstwo
Aby uzyskać bezpłatny dostęp do undefined artykułów

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu