Nie przyjęli pół świni

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

Czyżby był to koniec "może sie jakoś dogadamy" na polskich drogach? A może to kwestia rodzaju "łapówki"?

Funcjonariusze drogowki z Lublina starają się o poprawę wizeruku. W sobotnią noc zatrzymali do kontroli samochód marki ford mondeo. Poproszono kierowcę o okazanie dokumentów, ten oznajmił, że nie ma ich przy sobie, a prawa jazdy w ogóle nie posiada. Mężczyzna podał ustnie mundurowym swoje dane. Funkcjonariusze poinformowali go, że w takim przypadku grozi mu mandat karny w wysokości 500 złotych.

Kierowca nie dał za wygraną i liczył na łagodniejsze rozwiązanie problemu. Wskazał jednemu z policjantów bagażnik i oznajmił, że w środku znajduje się ćwiartka świni i gotów jest ją podarować policjantom za anulowanie mandatu. Zapytał też, czy chcą teraz mięso do radiowozu, czy zechcą po nie przyjechać po zakończonej służbie.

Funkcjonariusze powiadomili dyżurnego komendy o próbie przekupstwa. 45-latka zatrzymano i grozi mu nawet kara więzienia do 10 lat.

Autor: Joanna Gawlik

Zobacz również