Portal branżowy eurotransport.de opublikował wywiad z przewoźnikiem na temat planowanych zmian w przepisach, zgodnie z którymi tygodniowy odpoczynek w kabinie będzie karany. Niemiec, który wolał pozostać anonimowy, uważa, że obecna polityka rządu jest oderwana od rzeczywistości i uderzy nie tylko w nieuczciwą konkurencję, ale także w średnie krajowe przedsiębiorstwa.
Niemiec przyznaje wprawdzie, że koczownictwo przy autostradach należy zwalczać, ale niekoniecznie w taki sposób.
Przewoźnik podkreśla brak odpowiedniej infrastruktury:
Już teraz brakuje miejsc noclegowych, moteli nie ma prawie wcale. Kierowcy będą musieli parkować ciężarówki pod hotelami? Poza tym przy marży na poziomie 2,5-3% będzie to także dla nas finansowy problem”.
Niemiec dodaje także, że zapewnia swoim pracownikom możliwie najlepsze warunki – wysoka kabina, materace sprężynowe, klimatyzacja postojowa.
Jakie rozwiązanie proponuje?
“Aby zapobiegać przestępczym praktykom, należy wzmożyć kontrole” – oświadcza przedsiębiorca. Dodaje także, że warto byłoby wprowadzić odpowiednie przepisy, które obowiązywałyby busiarzy. “Jeden ładunek ciężarówki robią cztery busy” – dodaje.
Wg Niemca takiej konkurencji nie jest w stanie wytrzymać wiele firm transportowych. Uważa też, że niemieckie prawo dyskryminuje średnie przedsiębiorstwa z tej branży.
Zgadzacie się z opinią niemieckiego kolegi po fachu?










