Niemieckie pismo „Verkehrsrundschau” pisze o kondycji polskiej branży transportowej, która mimo wielu trudności zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie Europy rozwija się świetnie.
Mimo utrudnień związanych z wprowadzeniem w Niemczech, Francji i innych krajach minimalnego wynagrodzenia dla zagranicznych kierowców oraz wbrew skomplikowanym stosunkom handlowym z Rosją i Ukrainą, w polskim transporcie panuje dobry nastrój.
Barometr EFL (na którym „Verkehrsrundschau” opiera swój artykuł) obrazuje kondycję średnich i małych przedsiębiorstw oraz ich skłonność do rozwoju. W przypadku polskiego transportu barometr skoczył w trzecim kwartale tego roku do poziomu 57,1 punktu. To wynik wyższy o 1,3 od osiągniętego w drugim kwartale i więcej o 1,6 niż odnotowano przed dwunastoma miesiącami. Na przestrzeni ostatnich lat wskaźnik barometru dla transportu był odrobinę wyższy transport tylko raz, w II kwartale 2015 roku (57,5 pkt).
Wg autorów badania wzrost ten oznacza, że polskie przedsiębiorstwa transportowe oczekują w najbliższych miesiącach poprawy koniunktury, wyższych obrotów oraz zwiększenia produkcji. Wzrostu inwestycji spodziewa się ponad dwa razy więcej przedsiębiorców niż w II kwartale tego roku (38% wobec 16,7%).
Badanie pokazuje także, że dla 77,5% przedsiębiorców z sektora transportu najważniejszym źródłem finansowania są ich środki własne, choć jednocześnie 65% firm finansuje swoje inwestycje częściowo lub całkowicie leasingiem.
fot. Mateusz War, Wikipedia / CC BY-SA 3.0











