Niemieckie związki transportowe i logistyczne chcą, aby zakaz spędzania 45-godzinnego odpoczynku został wprowadzony w całej UE. Portal branżowy eurotransport.de podkreśla, że kraj nie jest na to gotowy.
Federalny Związek Logistyki i Spedycji Mebli (AMÖ), Federalny Związek Transportu Towarowego i Logistyki (BGL), Federalny Związek Gospodarki, Transportu i Logistyki (BWVL) we wspólnym oświadczeniu uważają, że zakaz spędzania tygodniowego odpoczynku w kabinach ciężarówki powinien obowiązywać w całej UE i jednolite przepisy regulujące tę kwestię w całej Unii należy wprowadzić jak najszybciej.
Ponadto związki domagają się kontroli pod kątem przestrzegania nowych zmienionych przepisów. Tylko wtedy zakaz przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach i poprawy sytuacji kierowców ciężarówek – podkreślają we wspólnym piśmie 4 niemieckie związki.
Uważają także, że powinna istnieć możliwość spędzania odpoczynku poza siedzibą firmy lub domem kierowcy. Niemcy spodziewają się bowiem, że KE może wprowadzić przepisy, które będą nakazywały kierowcom wracać do siedziby firmy po 14 dniach trasy, co wyeliminowałoby “tanią, wschodnią konkurencję”.
Niemiecki portal pyta: czy to na pewno dobry pomysł?
Portal transportowy eurotransport.de opublikował artykuł, w którym pokazuje temat z szerszej perspektywy. Wg autora tekstu nietrudno się domyślić, że po wejściu w życie nowych przepisów wybuchnie chaos. Po Francji i Belgii, Niemcy będą kolejnym (i przy tym największym) krajem tranzytowym, w którym będzie obowiązywać zakaz.
Problem tkwi przede wszystkim w braku odpowiedniej infrastruktury noclegowej i bezpiecznych parkingów. Z ostatnich statystyk TAPA wynika, że Niemcy należą do pierwszej czwórki krajów europejskich, w których najczęściej dochodzi do kradzieży ładunków z ciężarówek. W Niemczech za mało jest bezpiecznych miejsc parkingowych, w których kierowca mógłby zostawić ciężarówkę na noc bez obaw, że ładunek lub cały pojazd stanie się łupem złodziei.
Ale to nie jedyny problem, bowiem, jak pisze eurotransport.de w Niemczech nie ma wystarczająco dużo hoteli i moteli przy autostradach, bo najzwyczajniej nie były one opłacalne. Brakuje nawet mocno kontrowersyjnych wiosek kontenerowych w logistycznych punktach węzłowych.
Jak Waszym zdaniem, Drodzy Czytelnicy, wyglądałaby sytuacja po wprowadzeniu takiego zakazu?
Foto: pixabay.com/pexels











