Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Kierowcy ciężarówek w Niderlandach walczą o wyższe wynagrodzenia. Na 8 marca zapowiadają start masowych protestów, jednak już teraz grupa blisko stu z nich rozpoczęła nietypowy manifest, wysyłając do stowarzyszenia przewoźników i logistyków TLN listki papieru toaletowego.

Kierowcy chcą wzrostu wynagrodzeń o 3,5 proc.

Sektor transportowy okazał się kluczowy podczas koronakryzysu. Pracownicy branży wykonali wówczas bardzo dużo pracy, w trudnych warunkach. Nadszedł czas, by przekonali się, że ciężka praca się opłaciła – przekonuje Willem Dijkhuizen ze związku zawodowego FNV.

Na razie jednak oferta TLN nie przekracza 2 proc. Liczna grupa pracowników zaczęła więc wysyłać do przedstawicieli stowarzyszenia koperty z listkami papieru toaletowego, by zademonstrować, że ofertą, jaką im zaproponowano, “mogą się tylko podetrzeć” – wskazuje portal bigtruck.nl.

To nie jedyna forma protestu. Liczni kierowcy ciężarówek zaczęli jeździć z prędkością nie przekraczającą 77 km/h. Nie jest ona przypadkowa – o 3,5 proc. zmniejszyli bowiem dopuszczalne 80 km/h, z jakimi mogą jeździć w Niderlandach.

Ultimatum, jakie TLN postawiły związki zawodowe, wygasa w przyszłym tygodniu. Po tym terminie planowane są masowe protesty. Najpewniej dużo mniej symboliczne.

fot. Pixabay/Jasmin_Sessler/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu