Najważniejsze informacje:
- Około godziny krócej: według informacji C. Hartwig Szczecin czas przejazdu na trasie Trójmiasto–Szczecin skrócił się o około godzinę.
- Większy zasięg operacyjny: zaoszczędzony czas pozwala kierowcy pokonać większy dystans w ramach dostępnego czasu pracy.
- Mniejsze zużycie paliwa: przedstawiciel C. Hartwig wskazuje, że krótszy przejazd przekłada się również na niższe spalanie.
- Mniejsze obciążenie taboru: Polski Przemysł zwraca uwagę, że równa nawierzchnia ogranicza oddziaływanie na zawieszenie, amortyzatory, tuleje i opony.
- Więcej ciężarówek na S6: GDDKiA obserwuje już wzrost ruchu pojazdów ciężarowych na pomorskim odcinku trasy, choć na pełną ocenę zmian potrzeba jeszcze czasu.
Najbardziej konkretnym efektem nowej trasy jest skrócenie czasu przejazdu między Szczecinem a Trójmiastem. Jak opisuje portal Polski Przemysł, wcześniejsze założenia mówiły o możliwości zaoszczędzenia nawet około 90 minut na całym dystansie. Dane z rynku wskazują na nieco mniejszą, ale nadal istotną różnicę.
Rafał Gbiorczyk z C. Hartwig Szczecin powiedział Polskiemu Przemysłowi, że według informacji przekazywanych przez współpracujących z firmą przewoźników czas przejazdu na trasie Trójmiasto–Szczecin zmniejszył się o około godzinę.
Skrócenie przejazdu oznacza przede wszystkim większy zasięg operacyjny ciężarówki. Kierowca dysponuje określonym czasem prowadzenia pojazdu, dlatego godzina odzyskana na jednej trasie może pozwolić mu pokonać większy dystans i lepiej wykorzystać zestaw w ciągu dnia. To szczególnie istotne przy regularnych przewozach między portami Trójmiasta a województwem zachodniopomorskim.
Mniej zatrzymań, mniejsze zużycie paliwa
Drugim efektem jest bardziej płynna jazda. Przed domknięciem S6 transport ciężki na tym kierunku korzystał z odcinków starej DK6, gdzie przejazd utrudniały miejscowości, skrzyżowania, przejścia dla pieszych i ograniczenia prędkości. Pełny korytarz ekspresowy pozwala ominąć znaczną część tych przeszkód i dłużej utrzymywać stałą prędkość.
Dla ciężarówki oznacza to mniej wytracania prędkości i ponownego rozpędzania zestawu. Rafał Gbiorczyk wskazuje, że za skróceniem czasu przejazdu idzie również mniejsze zużycie paliwa i niższy ślad węglowy. Nie podał jednak konkretnej wartości procentowej tej oszczędności.
Przy regularnych kursach znaczenie ma nie tylko spalanie pojedynczej ciężarówki, ale suma oszczędności osiąganych przez całą flotę.
Równa droga może oznaczać mniej wydatków na tabor
Polski Przemysł zwraca uwagę także na drugi element kosztów eksploatacji – zużycie pojazdów. Część nowych odcinków S6 wykonano z nawierzchni betonowej. Według autorów materiału brak kolein i bardziej równy tor jazdy ograniczają obciążenia przenoszone na elementy zawieszenia, amortyzatory, tuleje oraz opony.
W praktyce może to oznaczać wolniejsze zużywanie się części eksploatacyjnych. W materiale nie przedstawiono jednak konkretnych wyliczeń pokazujących skalę takich oszczędności dla przewoźników.
Ciężarówek na S6 już przybywa
Zmianę w wykorzystaniu trasy dostrzega również GDDKiA. Mateusz Brożyna z gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wskazuje, że na pomorskim odcinku S6 widać już większy ruch samochodów ciężarowych. Jednocześnie administracja drogowa zastrzega, że na pełną i rzetelną ocenę wpływu nowej infrastruktury na transport ciężki potrzeba więcej czasu.
GDDKiA prowadzi własne analizy i obserwuje przejmowanie części ruchu, zwłaszcza tranzytowego, przez nowe odcinki S6 oraz S7 Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. Szerszy obraz zmian ma przynieść kolejny Generalny Pomiar Ruchu.
Dla firm transportowych pierwsze efekty są jednak już widoczne. Z informacji zebranych przez Polski Przemysł wynika, że nowa S6 pozwala przede wszystkim skrócić czas przejazdu, ograniczyć zużycie paliwa i efektywniej wykorzystać ciężarówkę w ciągu dnia.








