Fot. AdobeStock/GrebnerFotografie

Wielka Brytania i UE chcą ograniczyć kontrole na granicach. Transport może być tańszy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Wielka Brytania i Unia Europejska uzgodniły projekt porozumienia, które ma ograniczyć formalności i kontrole graniczne przy przewozie żywności, zwierząt oraz produktów roślinnych. Dla przewoźników i operatorów logistycznych oznaczałoby to krótszy czas odpraw i niższe koszty obsługi przesyłek. Według Logistics UK oszczędności mogą wynieść od 150 do 250 funtów na przesyłce, a koszty eksportu wybranych produktów rolno-spożywczych mogą spaść nawet o 8 proc. Nowe zasady wymagają jednak formalnego zatwierdzenia.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Wielka Brytania i UE uzgodniły 3 listopada 2026 r. projekt porozumienia sanitarnego i fitosanitarnego (SPS).
  • Umowa ma ograniczyć liczbę kontroli fizycznych i dokumentów wymaganych przy transporcie żywności, zwierząt oraz produktów roślinnych.
  • Logistics UK szacuje potencjalne oszczędności na 150–250 funtów na przesyłce i do 8 proc. kosztów eksportu produktów objętych porozumieniem.

Projekt porozumienia sanitarnego i fitosanitarnego (SPS) został uzgodniony 3 listopada. Dokument ma zostać podpisany podczas zaplanowanego na 20 listopada szczytu Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej w Brukseli.

Porozumienie stanowi kolejny etap ograniczania barier handlowych powstałych po Brexicie. Jego celem jest uproszczenie przewozu produktów rolno-spożywczych między Wielką Brytanią a Unią Europejską poprzez zmniejszenie liczby wymaganych świadectw, kontroli sanitarnych i fitosanitarnych oraz związanych z nimi formalności.

Pełna treść uzgodnionego projektu nie została jeszcze oficjalnie opublikowana. Niepewny pozostaje także termin wdrożenia nowych zasad. Brytyjski rząd w opublikowanych wcześniej wytycznych wskazywał połowę 2027 r., jednak najnowsze doniesienia prasowe mówią o możliwym przesunięciu tego terminu na pierwszy kwartał 2028 r.

Mniej dokumentów i kontroli na granicy

Najważniejszą zmianą dla przewoźników ma być ograniczenie wymogów sanitarnych i fitosanitarnych dotyczących transportowanych produktów. Zgodnie z wytycznymi brytyjskiego rządu porozumienie przewiduje zniesienie obowiązku przedstawiania eksportowych świadectw zdrowia oraz świadectw fitosanitarnych dla większości objętych nim towarów rolno-spożywczych.

Ograniczona ma zostać również liczba fizycznych kontroli produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. W przypadku części towarów takie kontrole mogą zostać całkowicie zniesione. Dla firm transportowych oznaczałoby to przede wszystkim mniejsze ryzyko zatrzymania ładunku w punkcie kontroli granicznej, a tym samym bardziej przewidywalne czasy dostaw.

Zmiany mogą mieć szczególne znaczenie dla przewozów produktów świeżych i chłodniczych, w których nieplanowany postój oznacza dodatkowe koszty, a w skrajnych przypadkach ryzyko utraty wartości towaru.

Nowe zasady mają także ułatwić konsolidację ładunków, czyli łączenie różnych przesyłek w jednym pojeździe. Obecnie transport towarów objętych odmiennymi wymogami sanitarnymi wiąże się z dodatkowymi formalnościami.

Porozumienie SPS nie oznacza jednak zniesienia kontroli celnych. Nadal będą wymagane odpowiednie zgłoszenia celne i dokumenty handlowe, a część produktów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej pozostanie objęta kontrolami.

Nawet 250 funtów oszczędności na przesyłce

Według brytyjskiej organizacji branżowej Logistics UK porozumienie może przynieść wymierne korzyści finansowe przedsiębiorstwom uczestniczącym w handlu między Wielką Brytanią a UE.

Z analiz organizacji wynika, że koszty eksportu produktów rolno-spożywczych objętych nowymi zasadami mogą zmniejszyć się nawet o 8 proc., co oznacza potencjalną oszczędność od 150 do 250 funtów na jednej przesyłce. Nie jest to zatem szacunek obniżki wszystkich kosztów transportowych, lecz kosztów eksportu określonych kategorii towarów.

Największe korzyści mogą odnieść operatorzy transportu drobnicowego. Obecnie przy przewozie ładunków zbiorczych ponoszą oni opłaty związane z każdą przesyłką wchodzącą w skład transportu. Ograniczenie liczby świadectw i procedur mogłoby zmniejszyć zarówno wydatki administracyjne, jak i obciążenie operacyjne.

Znaczenie porozumienia wykracza jednak poza sam transport drogowy. Według szacunków przywoływanych przez Logistics UK kompleksowa umowa SPS może zwiększyć wartość brytyjskiej gospodarki o 5,1 mld funtów rocznie.

Ben Fletcher, dyrektor generalny Logistics UK, ocenił postęp negocjacji jako pozytywną wiadomość dla brytyjskich przedsiębiorstw. Podkreślił, że ograniczenie barier handlowych może usprawnić funkcjonowanie łańcuchów dostaw i zmniejszyć koszty ponoszone przez operatorów logistycznych, producentów oraz sprzedawców.

Organizacja przypomina również, że na Unię Europejską przypada około 40 proc. brytyjskiego eksportu. Dlatego nawet częściowe uproszczenie procedur może mieć istotne znaczenie dla całego sektora logistycznego.

Władze portowe ostrzegają przed ograniczeniem zabezpieczeń

Choć branża logistyczna pozytywnie ocenia projekt, przedstawiciele władz odpowiedzialnych za kontrole sanitarne w portach zwracają uwagę na potencjalne zagrożenia.

Anthony Baldock, przewodniczący zarządu wykonawczego Association of Port Health Authorities, w oświadczeniu przekazanym Trans.INFO poparł działania zmierzające do uproszczenia handlu. Zastrzegł jednak, że ograniczenie liczby kontroli nie może oznaczać osłabienia systemu ochrony zdrowia publicznego.

Usunięcie kontroli nie eliminuje ryzyka, któremu miała ona przeciwdziałać – ostrzegł Baldock.

Jego zdaniem przed wprowadzeniem nowych zasad konieczne jest wyjaśnienie, kto będzie odpowiadał za bezpieczeństwo żywności, jak będą wykrywane nieprawidłowości oraz kto poniesie koszty ewentualnych problemów.

Przedstawiciel stowarzyszenia zwrócił także uwagę, że zapowiadane oszczędności powinny oznaczać rzeczywiste zmniejszenie kosztów, a nie jedynie przeniesienie wydatków na inne instytucje publiczne lub przedsiębiorstwa.

Mniej certyfikatów może być dobrą wiadomością. Mniej zabezpieczeń już nie – podsumował.

Tagi:

Zobacz również