REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

Nowy „bat” na piratów drogowych

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

System automatycznej kontroli nad ruchem drogowym bez udziału policji…to nie przyszłość z 2085 roku tylko najbliższa teraźniejszość. Kamery i czujniki, kilometry kabli i serwery nie pozwolą przekroczyć dozwolonej prędkości.


Operatorzy płatnych autostrad chcą też wykorzystać w tym celu urządzenia rejestrujące przejeżdżające pojazdy w dwóch punktach. Może to być np. wjazd i wyjazd z danego odcinka. Pomiar czasu przejazdu pozwoli wyliczyc średnią prędkość, z jaką samochód przebył ów dystans. Jeśli okaże się ona wyższa od dopuszczalnej, dane zostaną przekazane policji, a ta będzie mogła wnioskować o ukaranie kierowcy.

 

Do uruchomienia takiego systemu kontroli potrzebne są tylko środki na zakup i instalację odpowiedniej aparatury. O tym rozwiązaniu myśli już GTC na trasie z Gdańska i Stalexport Autostrada Małopolska na odcinku Katowice – Kraków. Zmian nie chce wprowadzać Autostrada Wielkopolska.

GDDKiA również nie wyklucza wprowadzenia odcinkowego pomiaru szybkości, nie ma przeszkód prawnych do uruchomienia takiego systemu. 

Autor: Joanna Gawlik

Zobacz również