A wszystko to za sprawą nieprawidłowości, o jakich poinformował służby poseł Andrzej Adamczyk i Ministerstwo Infrastruktury. Teraz przesłuchiwany będzie przedsiębiorca, który właśnie zaalarmował posła o zaistniałym problemie.
Prokuratura weźmie także pod lupę wykonawców autostrady, projektantów i przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, finansujących całą budowę.
Powołani przez śledczych biegli przeanalizują dokumentację i sprawdzą materiały użyte do budowy A4. W razie potrzeby, w grę wchodzi wstrzymanie budowy. Na tym jednak nie koniec. Istnieje ewentualność, iż eksperci będą widzieli potrzebę zajrzenia w głąb już wykonanych fragmentów drogi. Wszyscy wiemy, że oznacza to… rozkopane drogi.
Autor: Łukasz Majcher











