Celem obwodnicy miało być wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum Trzebiatowa. Ruch odbywa się na dwóch odcinkach drogi, ma on jednak charakter jedynie lokalny. Z nowej trasy mogą skorzystać samochody jadące z Kołobrzegu w kierunku Międzyzdrojów i tylko one ominą dzięki niej centrum miasta. Dla pozostałych kierowców obwodnica jest bezużyteczna ponieważ i tak muszą przejechać przez rynek.
Niestety zabrakło funduszy by połączyć dwa wybudowane fragmenty drogi. Ciągnąca się przez 2 kilometry luka między istniejącymi odcinkami niewczy cały plan odciążenia miasta. Co gorsza, jak na razie nie wiadomo czy pieniądze kiedykolwiek się znajdą. Za inwestycję odpowiedzialny jest koszaliński Zarząd Dróg Wojewódzkich. Według urzędników brak centralnego odcinka nie jest niczym nadzywczajnym. Utrzymują nawet, że owa luka była "w planach". Do 2012 roku miały bowiem powtać dwa skrajne odcinki obwodnicy, które kosztowały ponad 30 mln zł. Na centralny fragment nie było pieniędzy i z tegoż powodu zamknięcie drogi odłożono na bliżej nieokreślony okres pomiędzy 2014 a 2020 rokiem. To jednak także stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo czy Unia Europejska przyzna dotację na ten cel. Najprawdopodobniej miasto na całe lata a być może na zawsze będzie skazane na funkcjonowanie z "fałszywą" obwodnicą.
źródło: rmf24.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz















