Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Ci truckerzy, którzy mieli wczoraj jechać przez tyrolska przełęcz Brenner, klęli w żywy kamień. Austriacy urządzili bowiem kolejne odprawy blokowe. Niestety skutek był opłakany, zwłaszcza na autostradach Bawarii. Tysiące trucków utknęło na trasach wiodących do Brenner. Pełne ręce roboty mieli także policjanci, którzy próbowali opanować sytuację.

Wczoraj na austriacko-włoskiej granicy odbyły się, zgodnie z oficjalnym kalendarzem, odprawy blokowe. “Tyrolski rząd mówi o wielkim sukcesie, ale zupełnie inaczej widzi to bawarska policja” – donosi niemiecki portal transportowy verkehrsrundschau.de.

Jak poinformował rzecznik policji z Rosenheim (Bawaria), na A 93 (Inntalautobahn) w Tyrolu, po bawarskiej stronie utworzył się wczoraj korek o długości 80 km. Tylko na autostradzie A 8 z Monachium do Salzburga kolejka ciężarówek przekroczyła 40 km.

By ruch osobówek lewym pasem mógł przebiegać możliwie jak najpłynniej, konieczne było zaangażowanie 90 patroli.

-
+

Fot. Twitter.com/BR_Oberbaye

Komisja Europejska przeciwna odprawom

Jak podkreśliła unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc, ich systematyczne stosowanie narusza swobodny przepływ towarów i usług, a więc jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Unii. Ponadto w opinii Komisji rozwiązanie to jest “mało pomocne i nieproporcjonalne”.

Jak wyglądają odprawy blokowe?

Na granicy funkcjonariusze policji lub celnicy kontrolują liczbę przekraczających granicę ciężarówek. Gdy dojdzie ona do górnej granicy (np. 250 lub 300), pozostałe stojące w kolejce muszą odczekać godzinę. Po upływie tego czasu procedura jest powtarzana.

Fot. Twitter.com/PFFweb

Bans4Trucks

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu