Polacy organizując protesty wyrażają swój sprzeciw wobec wysokich cen na stacjach, nie robią tego Niemcy, Francuzi czy Brytyjczycy, bowiem ceny paliw w ich krajach w zestawieniu z zarobkami nie wyglądają źle. Łukasz Bąk wyliczył, że Polak za przeciętną krajową pensję netto wynoszącą obecnie około 2,4 tys. zł może kupić 4281 benzyny lub 4141 oleju napędowego. Tymczasem Niemiec za swoje wynagrodzenie kupi niemal 14001 ON, a Luksemburczyk – rekordowe 1755 litrów.
Kierowcy powinni czekać na nadejście wiosny, bowiem wraz z nadejściem wyższych temperatur, ceny paliw stopnieją. Za diesel i benzynę powinniśmy wydawać mniej, o ok. 20 gr na litrze.
Źródło:
Autor: Łukasz Majcher















