AdobeStock/imageegami

Rząd obniża VAT i akcyzę na paliwa. Ceny mają spaść przed Wielkanocą. Branża sceptyczna

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Polski rząd zapowiedział interwencję na rynku paliw. W odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen wywołany sytuacją na Bliskim Wschodzie przygotowano pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, który zakłada m.in. obniżkę VAT i akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen na stacjach.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Jeśli propozycje zostaną szybko przyjęte, kierowcy mogą zobaczyć spadek cen paliw nawet o około 1,2 zł na litrze jeszcze przed Wielkanocą. Rząd przekonuje, że celem działań jest nie tylko obniżenie cen, ale także ograniczenie możliwości czerpania nadmiernych zysków przez podmioty działające na rynku paliwowym w czasie kryzysu.

Pakiet CPN: niższy VAT i akcyza

Kluczowym elementem rządowego pakietu jest obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz redukcja akcyzy do poziomu minimalnego dopuszczonego przez przepisy unijne.

Rozwiązanie jest możliwe dzięki rządowemu pakietowi CPN – „Ceny Paliwa Niżej”. W praktyce oznacza to obniżkę akcyzy o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na oleju napędowym.

Pamiętamy z przeszłości, że można było obniżać VAT i akcyzę, ale mimo to okazywało się, że końcowe ceny dla klienta nie tylko nie malały, ale nawet rosły. W związku z tym, nasz pakiet ma nie tylko uruchomić możliwości państwa, ale także uniemożliwić zarabianie na kieszeni polskich podatników i kierowców– wyjaśnił premier Donald Tusk.

Dlatego pakiet zakłada również dodatkowe mechanizmy kontroli rynku.

Maksymalne ceny paliw i nadzór państwa

Na czas obowiązywania nowych stawek wprowadzona ma zostać maksymalna cena detaliczna paliw, ustalana codziennie przez ministra energii. Ma ona bazować na średnich cenach hurtowych oraz minimalnych kosztach operacyjnych.

Minister Energii będzie codziennie ustalał cenę maksymalną na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych. To jest rozwiązanie na czas kryzysu wojennego – wyjaśnił Prezes Rady Ministrów.

To rozwiązanie ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać w okresie kryzysu wywołanego sytuacją geopolityczną.

Równolegle rząd przygotowuje także wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków koncernów naftowych. Celem jest ograniczenie sytuacji, w której wzrost cen ropy przekłada się na ponadprzeciętne zyski firm działających w sektorze.

Szybka ścieżka legislacyjna

Rząd liczy na sprawne procedowanie zmian. Jeśli pakiet zostanie zatwierdzony przez Parlament i podpisany przez Prezydenta, nowe regulacje mogą wejść w życie jeszcze przed świętami wielkanocnymi.

Szef rządu podkreślił, że nie przewiduje wprowadzania limitów sprzedaży paliw, chyba że pojawi się zjawisko tzw. turystyki paliwowej.

Branża transportowa sceptyczna

Do zapowiadanych rozwiązań z dystansem podchodzi branża transportowa.

To rozwiązanie nie ochroni polskich miejsc pracy, nie wygasi impulsu inflacyjnego i nie stworzy tarczy dla przedsiębiorczości – mówi o planowanej przez rząd obniżce VAT na paliwa Maciej Wroński, prezes Transport Logistyka Polska, organizacji zrzeszającej podmioty z branży logistycznej i transportowej.

Ekspert zwraca również uwagę na skalę obniżki akcyzy, sugerując, że proponowane działania mogą nie być wystarczające w obliczu dynamicznych zmian na rynku paliw.

 

 

Tagi:

Zobacz również