W Oddziale Celnym w Kowalewie k. Terespola zgłoszono do odprawy celnej jadące z Białorusi do Polski dwa wagony z odpadami drewna. Funkcjonariusz celny dokonujący rewizji podejrzewał, że pod zgłoszonym towarem może kryć się coś więcej, dlatego Służba Celna podjęła decyzję o przeprowadzeniu szczegółowej kontroli wagonów.
Przeczucie nie zawiodło celników – pod kawałkami drewna ukryte były papierosy bez polskich znaków akcyzy. Początkowo celnicy szacowali, że przemycanych papierosów jest około 80 tys. paczek.
Jednak po trwającym ponad dobę rozładunku i liczeniu towaru okazało się, że przemyt jest ponad dwukrotnie większy. W sumie w wagonach znajdowało się prawie 200 tysięcy paczek papierosów.
To największa w tym roku jednorazowa próba przemytu papierosów na odcinku granicy w województwie lubelskim. Celnicy oszacowali wartość rynkową papierosów na około dwa miliony złotych.
W związku z popełnionym przestępstwem wszczęto postępowanie karne skarbowe.
Na początku lipca w ładunku drewna funkcjonariusze Służby Celnej z woj. lubelskiego znaleźli blisko 72 tys. paczek papierosów. W sierpniu na przejściu drogowym z Ukrainą w Dorohusku celnicy udaremnili z kolei przemyt ponad 102 tys. paczek papierosów o wartości ponad miliona złotych, które ukryto w specjalnie przygotowanych elementach drewnianych konstrukcji ogrodzeniowych.
źródło: mf.gov.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











