REKLAMA
Mytracko

Po rozmowie Kopacz – Merkel: sprawą 8,5 euro zajmą się ministrowie

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zmiany prawne odbiły się m.in. na sytuacji polskich przewoźników jeżdżących tranzytem przez terytorium Niemiec. – Ta kwestia dla pani premier Ewy Kopacz jest niezwykle istotna. Traktuje ją w sposób priorytetowy. Podejmie wszelkie niezbędne działania, które będą zmierzały do ochrony polskich przewoźników – powiedziała Iwona Sulik. Rzeczniczka polskiego rządu dodała, że podjęte zostaną kroki zmierzające do skoordynowania działań z innymi państwami, dla których zmiany w prawie są niekorzystne.

– Niemiecki ustawodawca okazał się nadgorliwy w interpretacji przepisów (dotyczących płacy minimalnej), bo okazuje się, że 8,5 euro z a godzinę trzeba płacić także pracownikom z zagranicy, którzy tylko czasowo są na terytorium Niemiec albo tylko przez Niemcy przejeżdżają, jak na przykład kierowcy polskich ciężarówek – komentował wcześniej w rozmowie z TVP Info Wojciech Szymański, korespondent Polskiego Radia w Niemczech.

Jak podkreślił „jest to ogromny problem dla polskich transportowców, nie tylko ze względu na to obciążenie finansowe – bo wiadomo, że płaca minimalna w Polsce a w Niemczech, jednak trochę się różni – ale także ogromną prace biurokratyczną, którą polskie firmy transportowe muszą wykonać, żeby udowodnić Niemcom ile dany kierowca w danym czasie zarabia”. – W tej sprawie próbowali już interweniować polscy dyplomaci – powiedział Szymański . Dodał, że „także niemiecka prasa krytykuje niemieckie władze za te przepisy, podkreślając, ze nie służy to rozwojowi wolnego, wewnętrznego europejskiego rynku”. Sprawą niemieckich przepisów zajęła się już Komisja Europejska.

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również