REKLAMA
Logwin

Pojazdy za ponad 100.000 zł pozostały w RP

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Na drogowym przejściu granicznym w Medyce do odprawy granicznej podjechał 33-letni ob. Ukrainy, który podróżował Volkswagenem T5 (rok produkcji 2009). W trakcie kontroli funkcjonariusze SG stwierdzili, że pole numerowe pojazdu nosi ślady ingerencji, udało się jednak odczytać oryginalny numer VIN. Okazało się, że VW został skradziony w 2010 roku w Holandii. Wartość pojazdu oszacowano na ponad 50 tys. zł. Dwie godziny później do kontroli na wyjazd z Polski zgłosił się 43-letni obywatel Ukrainy, podróżujący Citroenem Jumper (rok produkcji 2007). W trakcie szczegółowej kontroli pojazdu funkcjonariusze SG ustalili, że auto jest poszukiwane na terytorium Hiszpanii. Szacunkowa wartość Citroena to około 40 tys. zł. Kierowcy i ich pojazdy trafiły do Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Natomiast na przejściu granicznym w Korczowej na wyjazd z Polski oczekiwał mieszkaniec Lubaczowa. W trakcie kontroli Volkswagena, którym podróżował, okazało się, że wymieniona została przegroda czołowa pojazdu wraz z numerem identyfikacyjnym VIN. Z uwagi na uzasadnione podejrzenie, że samochód może pochodzić z przestępstwa sprawę przekazano lubaczowskiej Policji.

źródło: strazgraniczna.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również