REKLAMA
Omega

Polacy na krawędzi bankructwa

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Rekordowo niski kurs franka mieliśmy w 2008 roku, kiedy oscylował on wokół 2 złotych. Kredyty zaciągnęło wtedy ok. stu tysięcy naszych rodaków. Kredyty we frankach należą do najsumienniej spłacanych, w odróżnieniu od kredytów konsumpcyjnych, z którymi boryka się 100 tysięcy Polaków. Przeważająca grupa ma zaciągniętych więcej niż 10 takich pożyczek, z czego 80 tys. nie radzi sobie ze spłatą przynajmniej jednej. W efekcie doszło już do tego, że wartość niespłacanych w terminie rat kredytów bankowych przekroczyła 31 miliardów złotych.

Do tego grona może dojść kolejne 100 tysięcy osób, które zaciągnęło kredyty hipoteczne w frankach przy najniższym kursie. Mimo, że zagrożone kredyty hipoteczne to tylko 1,85 proc., to jednak wskaźnik wciąż idzie w górę. Niemniej, największy problem stanowią teraz kredyty konsumpcyjne. Z zeszłym roku wskaźnik niespłaconych pożyczek wynosił 13 procent, teraz podskoczył on do siedemnastu. Adam Łącki z Zarządu Krajowego Rejestru Długów: To koreluje z naszymi badaniami, z których wynika, że 17 proc. polskich rodzin przeznacza co miesiąc na spłatę stałych zobowiązań ponad połowę swoich przychodów. To oznacza, że albo już zbankrutowali, albo są na najlepszej drodze do tego.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również