Policja w trakcie akcji „zero tolerancji”. W maju zabrano 1200 dokumentów prawa jazdy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Twarde traktowanie kierowców łamiących przepisy poleca komendant główny policji Marek Działoszyński. Rozesłał on do swoich podwładnych pismo, w którym wytknął im m.in. "że dotychczas byli zbyt pobłażliwi wobec piratów drogowych i że trzeba z tym skończyć. "

Jeśli policja nie zwolni, to jeszcze w tym roku uprawnienia może stracić kilkanaście tysięcy kierowców. Zasady zatrzymywania prawa jazdy przez funkcjonariusza policji reguluje art. 135 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Jest w nim mowa o tym, że "policjant może zatrzymać prawo jazdy za pokwitowaniem w razie uzasadnionego podejrzenie, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów".

Pokwitowanie wystawione przez policjanta upoważnia do jazdy przez 7 dni. W tym samym czasie policja musi przekazać sprawę do sądu. Kolejne 14 dni to oczekiwanie na wyrok.

Wystawione przez policjanta pokwitowania upoważnia do jazdy przez 7 dni. Dokładnie tyle samo czasu ma policja na przekazanie sprawy do sądu. W ciągu kolejnych 14 dni sąd musi wydać wyrok czy prawo jazdy oddać czy też zatrzymać i na ile.

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również