Pani Ania jest także jedyną kobietą w TNT Express, jeżdżącą ciężarówką z naczepą. Nazywana przez kolegów z pracy "panią kierownik" przyznaje, że o kierowaniu dużym samochodem marzyła od 18 roku życia. Miłość do ciężarówek nie minęła – pani Ania swoją 40 -tonową Scanię nazywa pieszczotliwie "księżniczką".
Pomarańczowo-biała ciężarówka TNT przemierza trasę S8, dostarczając przesyłki z Wrocławia do Warszawy. Pani Anna obsługuje połączenie wahadłowe pomiędzy centralami przeładunkowymi firmy. Aby kolejnego dnia kurierzy mogli doręczyć przesyłki, kurs odbywa się w nocy. Mimo trudnych warunków i niestandardowych godzin pracy "Pani Kierownik" twierdzi, że nie tęskni do innego zajęcia. Podkreśla też, że jej Scania to auto komfortowe; z przestronną kabiną i pozwalające na obserwowanie drogi z dużej wysokości.
Praca wśród większości mężczyzn nie jest jednak łatwa. Szczególnie na początku, kiedy to pani Ania spotykała się z licznymi kpiącymi komentarzami na temat kobiet za kółkiem. Lata pracy i doświadczenia ugruntowały pozycję pani Anny; dziś jej manewry w czasie podjeżdżania tyłem pod rampę przyciągają zaciekawionych i zaskoczonych kierowców.
Specyfika pracy, liczne trudne sytuacje – "kapeć" w głuchym polu, awaria pojazdu na trasie – nie odbierają pani Annie kobiecości. Jak sama potwierdza: "gdy chcę wyglądać elegancko zdarza mi się zakładać szpilki do pracy."
źródło: motoryzacja.interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









