Polski kierowca zaatakowany nożem we Francji przez dwóch nieletnich imigrantów!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Migranci znów stosują przemoc wobec kierowców pojazdów ciężarowych. Są co raz młodsi i coraz bardziej bezkarni. Mają nawet po 11 lat i nie można wyciągnąć wobec nich żadnych konsekwencji. Jedną z ofiar jest polski kierowca pojazdu ciężarowego. 

Podczas gdy strajki we Francji przybierają co raz bardziej skrajne formy, to można odnieść wrażenie, że skala przemocy ze strony migrantów narasta. Ofiarami, rzecz jasna, są kierowcy pojazdów ciężarowych. W ciągu kilku ostatnich dni, tylko w północnej części Francji, ofiarami migrantów padło niemniej niż trzech kierowców. Pierwsze zdarzenie miało miejsce nocą na autostradzie. Okoliczności tego zdarzenia były dość osobliwe bowiem kierowca został zmuszony do zatrzymania pojazdu na skutek blokady wzniesionej przez migrantów, którzy użyli w tym celu opon i częściowo podpalonego chrustu. Z chwilą, gdy kierowca zatrzymał pojazd, dziesiątki migrantów opanowało naczepę. Kierowca pracujący na rzecz przedsiębiorstwa z Marck został ponadto zastraszony nożem introligatorskim. Ofierze udało się zostać w kabinie, lecz gdy tylko pojazd dotarł do strefy przemysłowej Transmarck (okolice Calais), troje migrantów znów zastraszyło kierowcę nożem, gdy tylko ten usiłował opuścić kabinę.

Sprawcy zostali przesłuchani i osądzeni w trybie natychmiastowym. Sąd w Boulogne sur Mer (okolice Calais) skazał dwoje z nich na karę trzech miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności…

W ten sam poniedziałek miał także miejsce atak na innego kierowcę pojazdu ciężarowego. Zdarzenie tym razem miało miejsce na stacji BP. Migranci poprosili kobietę o butelkę wody. Wykorzystując dobroć ofiary odebrali jej przy okazji dwa telefony komórkowe. Gdy kobieta usiłowała się bronić, sprawcy zepchnęli ją na ziemię i uciekli. Sprawców nie ujęto.

Ofiarą innego ataku ze strony migrantów padł również nasz rodak, zaatakowany przez migrantów, podczas gdy znajdował się w pobliżu strefy przemysłowej Marcel Doret (Calais). Sprawcy zabrali ofierze telefon, ale także zadali kilka ciosów nożem introligatorskim. W wyniku poniesionych obraźeń, Polak ma poważnie uszkodzone ścięgna dłoni. Sprawcy, którzy byli znani tamtejszej policji, zostali przesłuchani, lecz najmłodszy z nich został wypuszczony następnego dnia. Miał bowiem jedynie 11 lat. Równie łagodnie został potraktowany jego 16-letni kolega. Jedynie jeden z trzech sprawców został zatrzymany i niebawem odpowie za swoje czyny przed sądem dla nieletnich…

Zobacz również