REKLAMA
Waymetry V1

Polski przemysł nie chce się dzielić z Chińczykami

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Chodzi o to, żeby wszyscy mieli równe szanse – twierdzi Organizacja RBF, protestując równocześnie przeciwko tworzeniu  polsko-chińskiej spółki produkującej wagony w Szczecinie. Dwie państwowe firmy mogą  – zdaniem Organizacji – zniszczyć rodzimy przemysł taborowy.

 

„- Nie mamy nic przeciwko chińskim inwestycjom w Polsce" – mówi Adrian Furgalski, dyrektor programowy Railway Business Forum. W specjalnym jednak raporcie, przygotowanym przez Organizację, wyraźna mowa o  ograniczeniach zamówień ze strony PKP CARGO, które mogapowstać  przy ewentualnym uruchomieniu produkcji wagonów przez Chińczyków. 

 

PKP Cargo są największym polskim przewoźnikiem kolejowym. "Chińskie wagony" mogą się przyczynić – zdaniem Furgalskiego – do znacznego spadku zatrudnienia w firmach taborowych w Polsce o – szacuje ekspert – 1,5  do 3 tys. osób.
„ – A to dopiero początek. Później mogą zechcieć produkować lokomotywy czy tabor pasażerski" –  plany współpracy polskich producentów z Chińczykami, krytykuje Furgalski.

Innego zdania jest prezes PKP Cargo, Wojciech Balczun, który w projekcie, zakładającym polsko-chińską produkcję wagonów,  widzi duże szanse poprawy warunków produkcyjnych:
„ – Jeśli my nie zrobimy z nimi spółki, to zrobi ją ktoś inny. I będziemy musieli od nich kupować wagony."

Czy polski rynek taboru kolejowego może czuc się zagrożony? Przyjrzyjmy się raportowi Railway Business Forum, przygotowanemu na podstawie oficjalnego spotkania członków RFB oraz zaproszonych przedstawicieli producentów taboru, które to spotkanie odbyło się dokładnie miesiąc temu, 5.03.2011 roku:

Liczba, parametry techniczne oraz stan pojazdów szynowych wykorzystywanych przez spółki przewozowe Grupy PKP S.A. nie spełniają potrzeb nowoczesnej kolei, gdyż nie mogą zapewnić komfortu i oczekiwań pasażerów oraz klientów przewozów towarowych. W rezultacie, maleją przewozy, a konkurencja krajowych przewoźników państwowych z zagranicznymi staje się niemożliwa lub utrudniona, co może spowodować ich wyeliminowanie z rynku po przystąpieniu Polski do UE.
Bardzo zły stan finansów Grupy PKP jest przyczyną zaprzestania zakupów lokomotyw, zespołów trakcyjnych i wagonów przez spółki pasażerskie. PKP Cargo SA obciążona wysokimi opłatami na utrzymanie infrastruktury i nie regulowanymi zobowiązaniami spółek pasażerskich, nie jest w stanie sfinansować zakupów nowoczesnego taboru w ilości niezbędnej dla własnych potrzeb i realizacji zamówień innych operatorów.
Brak zbytu pojazdów szynowych w kraju przez rodzimych producentów spowoduje niebawem ich upadek, a tym samym nieodwracalny zanik przemysłu zatrudniającego nadal około 40 tys. osób. Sprzedaż eksportowa nie jest w stanie pokryć kosztów stałych, nawet w przypadku fabryk włączonych do struktury zbytu międzynarodowych koncernów taborowych, które obecnie rozważają zamknięcie produkcji i trwałe opuszczenie Polski.
W związku z powyższym uczestnicy narady zwracają się do Parlamentu i Rządu o:

Przyznanie Grupie PKP w roku 2004 i w latach następnych dotacji budżetowych na poziomie 1,8 miliarda zł na pokrycie corocznej straty eksploatacyjnej w przewozach pasażerskich oraz dotacji tej samej wielkości na inwestycje taborowe i infrastrukturalne. Oznacza to wydatkowanie na potrzeby kolei razem ok. 2% budżetu państwa.
Przystąpienie Skarbu Państwa wraz z Grupą PKP, prywatnymi producentami i z instytucjami finansowymi do "Poolu Taborowego Leasing S.A.", zajmującej się finansowaniem zakupów i dzierżawieniem taboru szynowego.
Udzielenie gwarancji rządowych na zakupy pojazdów szynowych przez spółki PKP.
Pozostawienie przez władze państwowe transportu szynowego bez wystarczających dotacji i innych form wspomagania spowoduje nieuchronny upadek kolei i podmiotów gospodarczych związanych z rynkiem kolejowym, co spowoduje wystąpienie poważnych problemów transportowych, a w konsekwencji stagnację gospodarczą kraju i wzrost bezrobocia.

A jeszcze wczoraj, zaledwie,  rozmawialiśmy o problemach transportu kolejowego, związanych z niemożliwością przewozu dostatecznej ilości  kruszcu do placów budowy dróg i autostrad,  z powodu nieodpowiedniej liczby  wagonów …

 

Autor: Wioletta Szostak

Zobacz również