Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wdrożenie elektronicznego listu przewozowego jest jedną z największych zmian, na jaką czeka branża. Przy okazji obawia się ona jednak, że służby kontrolne mogą mieć problem z przygotowaniem się na sprawdzanie wirtualnych dokumentów. Tymczasem kilka dni temu inspektorzy uczestniczyli w testach prototypowego systemu e-CMR.

Wyjątkową w skali kraju kontrolę przeprowadzili śląscy inspektorzy. Zatrzymali na autostradzie A1 zespół pojazdów. Następnie sprawdzili nie tylko dokumenty papierowe, ale również ich elektroniczną wersję, którą do systemu elektronicznego e-CMR wprowadził nadawca ładunku.

Test przebiegł pomyślnie. Inspektorzy na ekranie monitora ujrzeli ten sam dokument, jaki kierowca posiadał w klasycznej wersji papierowej” – donosi Inspekcja.

Publikuje również wideo dokumentujące tę kontrolę.

Elektroniczny list przewozowy może zrewolucjonizować działanie branży. Nie tylko bowiem przynosi korzyści ekologiczne, ale również ekonomiczne, eliminując konieczność kosztownego drukowania dokumentów i sprawiając, że ich przepływ jest szybszy. A dzięki temu sprawniej ma następować i przepływ pieniędzy od kontrahentów.

To nie wszystko.

Cyfryzacja takich dokumentów mogłaby znacznie zwiększyć wydajność transportu i przyczynić się tym samym do sprawnego funkcjonowania europejskiego wspólnego rynku, który dąży do zapewnienia swobodnego przepływu towarów i usług wewnątrz UE” – wskazuje ITD.

Nadmienia przy tym, że w ciągu najbliższych 10 lat wymiana handlowa towarów z zastosowaniem przewozu drogowego w UE wzrośnie o kilkanaście procent. Żeby taki potok aut i ładunków przemieszczał się sprawnie, zwłaszcza podczas przewozów transgranicznych, cyfryzacja wydaje się niezbędna.

Fot. ITD

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu