Zdaniem prezes Pupacz wysokie ceny przekładają się na mniejszą konsumpcję benzyny i oleju napędowego – PIPP szacuje, że w tym roku kierowcy kupią o około 18 proc. mniej paliwa niż w roku ubiegłym.
Prezes PIPP uważa, że dalszy trwały wzrost cen paliw może doprowadzić nawet do załamania rynku. Aby do tego nie dopuścić, izba chce zabiegać o konkurencję na rynku detalicznym – informuje portal biznes.onet.pl
Źródło: e-petrol.pl
Autor: Bartłomiej Nowak









