REKLAMA
Petronas Tutela

„Portowy” raport o przyszłości transportu drogowego

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Komisja Europejska przedstawiła przeprowadzony przez siebie raport "Porty i ich powiązania z TEN-T". Oprócz analizy stanu unijnych portów morskich i ich zaplecza lądowego, przedstawia perspektywy rozwoju do 2030r. Polskim portom, mieszczącym się przy ujściach rzek przyporządkowano hasła "Wisła" i "Odra"oraz umieszczono je w grupie SBALT, wspólnie z portami w Estonii, Litwy i Łotwy.

W przyszłości na stan obrotów i zakres działania europejskich portów będzie miało wpływ kilka czynników, m.in. koszt transportu drogowego, rozwój gospodarczy oraz regionalne zmiany w Europie. Istotnym czynnikiem będzie internalizacja kosztów zewnętrznych w transporcie drogowym. KE chce aby dochody z tym związane były przeznaczone na rozwój sektora transportowego, modernizację i rozwój infrastruktury portowej.

Według autorów raportu konieczne będzie zwiększenie integracji sieci transportu wodnego z siecią lądową, uwidaczniając znaczenie portów dla polityki transportowej przyczyniającego się do rozwoju gospodarki i handlu oraz odciążeniu sieci transportowej w Europie.

Z raportu wynika, że roczny obrót, przewiezionego morzem frachtu wynosi ok. 603 mld t/km (ok. 25% wszystkich ładunków obsłużonych w UE). Należy zwrócić uwagę na Wielką Brytanie i kraje uzależnione od transportu morskiego, które sprawiają, że 80% obrotu morskiego przypada tylko na 9 krajów UE.

Zgodnie z danymi Eurostatu z 2008r. 63% transportu państw UE obsługuje handel morski. Głownie przewożone są ładunki płynne – 40% masy towarowej, suche masowe 25%, kontenery 18%.

W ogólnym obrocie portowym, udział portów SBALT wynosi ok 14% (w latach 2000-2008 zanotowano spadek o 0,4%). Jest to jedyna grupa portów w UE, w której odnotowano spadek ładunków płynnych i drobnicy.

Czynnikiem, który będzie miał wpływ na obrót jest żegluga krótkiego zasięgu. Jej zadaniem jest przejmowanie ładunków, które są przewożone transportem lądowym w celu obniżenia kosztów. Jest to szczególnie widoczne na takich obszarach jak Morze Czarne, Adriatyk i Kanał La Manche. Tego typu żegluga jest systematycznie wspierana m.in. przez tworzenie autostrad morskich.

Komisja chce również zwiększyć rentowność i efektywność transportu kolejowego dlatego kładzie nacisk na udoskonalanie tzw. inteligentnego transportu, internalizację kosztów i działania związane z logistyką zaplecza. Rozwój gospodarczy przyczynił się do tego, że w żegludze, zwłaszcza międzykontynentalnej, wykorzystywane są większe statki, które pozwalają oszczędzać na kosztach transportu. Kontenerowce o pojemności przynajmniej 3 tysięcy TEU, w 2000r. stanowiły 40% światowej floty, w 2008r. ok. 60% i szacuję się, że ich liczba wzrośnie do ok. 80% w 2025r.

Tak szybkie zmiany stanowią problem dla portów, które nie nadążają się do nich przystosować i tylko zmodernizowane porty są w stanie obsłużyć ogromne kontenerowce. Duże porty często usytuowane są daleko od miejsca docelowego ładunku. Wpłynie to na rozwój transportu intermodalnego na zapleczu tych portów.

Zgodnie z raportem nastąpi znaczny wzrost obrotów portowych w ciągu najbliższych 20 lat. Największy wzrost dotyczy kontenerów (dwukrotny). O 94% wzrośnie przewóz ładunków na zapleczu. Porty w Holandii, Belgii, Niemczech i północnej Francji przejmą 60% europejskiego obrotu portowego.

Zmiany w transporcie morskim odbiją się jednak na transporcie lądowym, głownie drogowym: Wzrosną koszta a ilość ładunków zacznie maleć.  

 

Autor: Maciej Kowcun

Zobacz również