Praca w dobie nowoczesnych technologii. Gdzie jest miejsce człowieka?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Świat stoi u progu kolejnej rewolucji przemysłowej. Powstaje coraz więcej fabryk, w których większość procesów jest w pełni zautomatyzowanych. Postęp technologiczny niewątpliwie sprzyja ogromnym oszczędnościom oraz poprawie jakości, ale też może też zachwiać pozycję człowieka w przemyśle.

Czym jest przemysł 4.0?

Hasło “przemysł 4.0” pojawia się coraz częściej i to nie w wizjach rodem z filmów science-fiction, lecz w odniesieniu do aktualnego trendu w Europie i na świecie. “Przemysł 4.0”, zwany też przemysłem integrowanym, w dużym skrócie opiera się na automatyzacji procesów oraz przetwarzaniu i wymianie danych.

Wg koncepcji 4.0, fabryki w przyszłości mają bazować na pełnej integracji wszystkich maszyn, urządzeń, technik i systemów informatycznych, procesów biznesowych i źródeł informacji wykorzystywanych w procesie produkcji. Wszystkie obszary przedsiębiorstwa produkcyjnego zostaną połączone w inteligentne sieci, które same siebie będą nadzorowały i nawzajem regulowały optymalne ścieżki realizacji wytwarzania poszczególnych produktów.

O tym, że przyszedł czas kolejnej rewolucji technologicznej, najlepiej świadczą “inteligentne fabryki” w Niemczech. Wiele przedsiębiorstw stosuje już takie technologie jak analizy big-data, systemy asystowania, czy robotyka. Pracę człowieka zastępuje też szereg rozwiązań intralogistycznych, które pozwalają na zautomatyzowanie magazynów.

Kiedy już “przemysł 4.0” zawita do większości fabryk i magazynów, jaka będzie rola człowieka w przemyśle i logistyce?

“Za a nawet przeciw”

Zdania na ten temat są podzielone – wg niektórych ekspertów liczba miejsc pracy nie zmieni się lub nawet wzrośnie, inni twierdzą, że posadę straci wiele osób.

Spośród prawie dwóch tysięcy ekspertów zapytanych o opinię na ten temat przez Pew Research Center (2014), niemal połowa (48%) była zdania, że upowszechnienie maszyn spowoduje przede wszystkim utratę miejsc pracy.

Pozostali uważali, że łączna liczba posad w ostatecznym rozrachunku nie zmieni się lub wręcz wzrośnie – jednak nawet oni wskazy- wali, że technologia spowoduje zanikanie wielu zawodów lub mocny spadek popytu na nie, choć w zamian powstaną nowe branże i nowe profesje.

Kierowca wózka widłowego – gatunek na wymarciu?

Peter Duss, szef szwajcarskiej firmy Xelog AG, która oferuje rozwiązania z zakresu intralogistyki, uważa, że wkrótce firmy logistyczne będą mogły zrezygnować z zatrudniania kierowców wózków widłowych. Zostaną oni zastąpieni przez autonomiczne systemy transportowania towarów. Duss dostrzega tu jednak szansę zarówno dla przedsiębiorcy jak i pracownika. Wg niego, dzięki cyfrowej transformacji możliwe będzie tworzenie nowych stanowisk pracy – przy wdrażaniu, obsłudze, utrzymaniu systemów..

Kluczowe dla pracowników będzie dalsze szkolenie

Aby nie wypaść z obiegu nadążać będą musieli nie tylko przedsiębiorcy, ale i pracownicy. Aby dotrzymać kroku zmianom, będą musieli się szkolić i zdobywać nowe umiejętności, które pozwolą im odnaleźć się w nowym, zautomatyzowanym środowisku pracy.

Jak Wy sądzicie? Po 4. rewolucja przemysłowa doprowadzi do większego bezrobocia, czy je zmniejszy?

Foto: pixabay.com

_______________________________

Zobacz, najnowszy odcinek #TransINFO

5102cb87-dc61-4daa-9ebe-18d9e521440f?server=place1

Zobacz również