Należy przypomnieć, że w styczniu burmistrz Londynu Boris Johnson wysunął propozycję, aby dodatkowe szyby boczne były obowiązkowe dla wszystkich pojazdów towarowych, które poruszają się po stolicy Wielkiej Brytanii. Ma to ułatwić kierowcom widoczność i wyeliminować martwe punkty w ich samochodach.
Zauważalna jest jednak bardziej powszechna tendencja. Jak donosi RAC Truck Rescue, wśród przedsiębiorców, którzy korzystają z ciężarówek, duża część sporo zainwestowała w różnego rodzaju rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo ich pojazdów na drogach.
Ponad 33% firm transportowych używa kamer eliminujących martwe punkty w pojazdach, natomiast 32% zainstalowało specjalistyczne kraty na bokach ciężarówek, które w przypadku zderzenia z innymi uczestnikami ruchu, np. rowerzystami, mają zapobiegać wciąganiu ich pod koła samochodu.
Ponadto 29% przedsiębiorców chętnie zainwestowałoby w nowe pojazdy z lepszą widocznością, a 31% twierdzi, że przeprowadziło dodatkowe szkolenia wśród kierowców w zakresie bezpieczeństwa na drogach.
Wraz z propozycją burmistrza Londynu pojawiła się obawa, czy konieczność montażu dodatkowej szyby (1,000-1,500 funtów na pojazd) nie okaże się zbyt dużym obciążeniem finansowym dla firm korzystających z ciężarówek i innego rodzaju samochodów dostawczych.
Matt Dallaway z RAC Truck Rescue twierdzi, że operatorzy transportu i firmy logistyczne i tak pracują nad lepszym przystosowaniem swoich pojazdów i kierowców do zagrożeń związanych z poruszaniem się po brytyjskich miastach.
„Operatorzy transportu doskonale wiedzą, że korzystanie z nowych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa jest ważne nie tylko dla ruchu drogowego w Londynie, ale w całej Wielkiej Brytanii“, mówi Dallaway.
Autor: Bartłomiej Nowak









