Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę tzw. tarczę antykryzysową 4.0 – poinformowało biuro prasowe Kancelarii Prezydenta. Nowe przepisy przewidują m.in. dopłaty do kredytów dla firm znajdujących się w trudnej sytuacji z powodu pandemii.

Aktualizacja 10:54

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID­­-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID­­-19.

Tarcza antykryzysowa 4.0 przewiduje:

dopłaty do oprocentowania kredytów dla firm, które znalazły się w trudnej sytuacji przez koronawirusa. Mowa tu o pożyczkach udzielanych przedsiębiorcom przez banki na zapewnienie płynności finansowej. Ustawa przewiduje, że pomoc w formie dopłat do odsetek kredytów będzie można łączyć np. z pomocą de minimis lub gwarancjami. Umowy kredytu z dopłatą będą mogły być zawierane do 31 grudnia 2020 r.,

tzw. wakacje kredytowe, dzięki którym będzie można zawiesić spłatę kredytu maksymalnie do trzech miesięcy,

umorzenie mikropożyczki w wysokości 5 tys. złotych. Przedsiębiorcy, którzy ją otrzymali, nie będą musieli składać wniosku o jej umorzenie. Mikropożyczka podlega umorzeniu pod warunkiem, że mikroprzedsiębiorca będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy,

kontrole UOKIK-u obejmujące transakcje nabycia znacznej liczby udziałów w polskich firmach przez zagraniczne podmioty spoza UE. Ma to zapobiec wrogim przejęciom polskich przedsiębiorstw, których wycena ze względu na pandemię koronawirusa może być niska.

Czego brakuje w najnowszej tarczy?

 W tarczy 4.0 pojawił się taki instrument, jak dopłaty do oprocentowania kredytów dla firm – to może być dobre rozwiązanie, ale raczej dla nielicznych przedsiębiorców z branży transportowej – komentuje Marcin Wolak, prezes zarządu w Polskim Instytucie Transportu Drogowego (PITD). 

Jego zdaniem pojawia się pytanie, czy powstający w ramach BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego) Fundusz Dopłat do Oprocentowania uwzględni również specyficzną formę finansowania, jaką jest faktoring. 

To raczej wątpliwe, a właśnie ten instrument dla przewoźników (ale przecież nie tylko) byłby najbardziej korzystny. Dopłaty do kosztów obsługi i oprocentowania faktoringu pozwoliłby przedsiębiorcom na szybki dostęp do środków za zrealizowane usługi, bez konieczności zaciągania kredytów. Przy terminach płatności sięgających nawet kilku miesięcy, byłoby to wręcz rozwiązaniem idealnym na trudne czasy w okresie kryzysu i spowolnienia gospodarczego – komentuje prezes zarządu PITD.

Fot. Jakub Szymczuk/KPRP

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu