Utrata prawa jazdy w 1976 roku nie zniechęciła mężczyzny do siadania za kierownicę przez kolejnych 37 lat. Przez te wszystkie lata nie miał problemów z policją, bo jak twierdzi, jeździ zgodnie z przepisami. Kierowca wpadł dopiero przy rutynowej kontroli drogowej. Teraz odpowie za prowadzenie samochodu bez uprawnień.
źródło: motoryzacja.interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











