Inspektorzy natychmiast zatrzymali pojazd i skierowali go na stanowisko do ważenia, gdzie po dokonaniu pomiarów stwierdzono, iż masa rzeczywista pojazdu wynosi 7150 kg. Maksymalna dopuszczalna dla tego pojazdu masa całkowita wynosiła 3,5 tony, co oznacza, że była przekroczona ponad dwukrotnie!
W toku kontroli wyszło na jaw, iż przejazd jest wykonywany przez przedsiębiorcę znanego już inspektorom – w październiku 2014 r. należący do niego podobny pojazd osiągnął na wadze w Tychach wynik 7 ton! Tym razem sprawa była poważniejsza, ponieważ oprócz drastycznego przeładowania pojazdu inspektorzy stwierdzili szereg usterek wykluczających możliwość dopuszczenia pojazdu do ruchu – uszkodzone resory (złamania, pęknięcia), uszkodzona kabina kierowcy (po kolizji), skrajnie zużyte ogumienie.
Kierowca nie posiadał przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu. Ukarano go trzema mandatami karnymi na łączną kwotę 1000 zł.
Pojazd stanowił zagrożenie dla innych uczestników ruchu, dlatego inspektorzy nakazali usunięcie go z drogi, nie dopuszczając tym samym do dalszej jazdy. Mimo zaskoczenia i oburzenia przedsiębiorcy, który przyjechał na miejsce kontroli, wezwano holownik, którym pojazd został odwieziony na wyznaczony przez starostę parking.
źródło: WITD Katowice
Autor: Bogumił Paszkiewicz













