Koszt transportu z Hamburga do Polski (u nas nastąpi ostateczna odprawa celna) zależy już tylko i wyłącznie od polskiego importera, wynajmującego polskiego przewoźnika, otrzymując od niego fakturę VAT za usługę. Poniesione koszta transportu na trasie Hamburg – terytorium Polski, nie mają związku z kwotą ewentualnych należności celnych. Niemniej, zwiększy się przez to podstawa opodatkowania VAT z tytułu importu towarów.
– Do wartości celnej importowanego towaru wlicza się jedynie koszty transportu poniesione do pierwszego miejsca przeznaczenia na terytorium UE, a więc do portu w Hamburgu – wyjaśnia Andrzej Milczarczyk, menedżer w PwC.
Tak się jednak składa, że zgodnie z art. 29 ust. 15 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054) w podstawę opodatkowania towarów importowanych na terytorium kraju wlicza się m.in. koszty transportu poniesione do pierwszego miejsca przeznaczenia na terytorium Polski. Miejscem tym jest te wymienione w dokumencie przewozowym (np. dokumencie CMR) czy też innym dokumencie, na którym opiera się import danego towaru.
– Polski importer w zgłoszeniu celnym powinien więc wskazać koszty transportu towarów na trasie: Hamburg – pierwsze miejsce przeznaczenia w Polsce, do podstawy opodatkowania VAT – tłumaczy starszy konsultant w PwC, Sylwester Witalis.
Poza tym przewoźnik transportujący towary z Hamburga do Polski, może być zobligowany do wystawienia faktury VAT za wykonaną usługę transportu. Zdaniem konsultanta z PwC, jeśli przewoźnik będzie w posiadaniu dokumentów poświadczających, iż koszt realizowanego transportu został wliczony przez importera w podstawie opodatkowania VAT, może wystawić fakturę z 0-proc. stawką VAT. Podstawą do takiej czynności będą przepisy art. 83 ust. 1 pkt 20 ustawy o VAT.
Źródło: www.gazetaprawna.pl
Autor: Łukasz Majcher















